Poprawki do nowelizacji prawa budowlanego: Nie trzeba będzie usuwać altan z działek

Wszystkie budynki, wybudowane przed wejściem znowelizowanego prawa budowlanego w życie, które spełnią ustawowe kryteria altany - zostaną uznane za legalne. W przypadku altan już objętych postępowaniami dotyczącymi wydania decyzji o nakazie rozbiórki - postępowania te będą umarzane.
Poprawki do nowelizacji prawa budowlanego: Nie trzeba będzie usuwać altan z działek
Działkowiec będzie mógł wystąpić do nadzoru budowlanego z wnioskiem o wydanie zaświadczenia potwierdzającego, że domek jest altaną (fot.flickr.com/Lisa Jacobs)

Sejm przyjął poprawki Senatu do nowelizacji prawa budowlanego, dzięki której działkowcy nie będą musieli usuwać swoich altan. Teraz nowela trafi do podpisu prezydenta.

Przepisy chroniące altany działkowe przed rozbiórką Sejm uchwalił w lutym. Na początku marca Senat zdecydował o wprowadzeniu jednej poprawki do przyjętej przez Sejm nowelizacji ustawy.

Poprawka ma charakter legislacyjny i dostosowuje ustawę do istniejących już zapisów kodeksu postępowania administracyjnego. Zakłada, że w artykule przewidującym, iż "działkowiec może wystąpić do właściwego nadzoru budowlanego z wnioskiem o wydanie zaświadczenia potwierdzającego zgodność wybudowanej altany z wymaganiami" skreślone zostanie zdanie: "Odmowa wydania zaświadczenia następuje w drodze decyzji".

Jak tłumaczył podczas marcowej debaty Senatu nad projektem przyjętym przez Sejm sprawozdawca ustawy, senator Andrzej Matusiewicz (PiS), w kodeksie postępowania administracyjnego są już przepisy, regulujące procedurę odwoławczą od odmownych decyzji administracyjnych i nie potrzeba w nowelizacji Prawa budowlanego wprowadzać nowych zapisów w tym zakresie.

Podczas sprawozdania sejmowej komisji infrastruktury dot. poprawki Senatu, za jej przyjęciem opowiedzieli się posłowie obecni na sali plenarnej z klubów: PO, PiS, PSL i SLD.

Projekt nowelizacji prawa budowlanego przygotował Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Stop rozbiórkom altan". Poprawki do niego, w konsultacji z komitetem, zaproponowały Rządowe Centrum Legislacji oraz Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju.

Projekt powstał, bo w styczniu 2014 r. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) orzekł, że zgodnie z prawem budowlanym altana to budowla o lekkiej konstrukcji, często ażurowej, stawiana w ogrodzie, przeznaczona do wypoczynku i ochrony przed słońcem i deszczem. Wykładnia ta spowodowała - zdaniem autorów obywatelskiego projektu - że wobec działkowca, który wzniósł obiekt o wymiarach zgodnych z prawem budowlanym, ale o konstrukcji niezgodnej z definicją, orzeczono nakaz rozbiórki.

Dlatego celem przyjętych przepisów jest zalegalizowanie obiektów budowlanych wybudowanych na terenach rodzinnych ogrodów działkowych. Najczęściej chodzi o małe, murowane domki, które nie mieszczą się w definicji altany zawartej w orzeczeniu NSA. Takie obiekty - jest ich ok. 900 tys. - nie spełniają parametrów altany, czyli nie powinny znajdować się na działkach. Według prawa są one samowolą budowlaną, co dla ich właścicieli oznacza zagrożenie rozbiórką.

Według nowelizacji wszystkie budynki, wybudowane przed wejściem znowelizowanego prawa w życie, które spełnią ustawowe kryteria altany - zostaną uznane za legalne. Za legalizację obiektów nie będzie pobierana opłata legalizacyjna. W przypadku altan już objętych postępowaniami dotyczącymi wydania decyzji o nakazie rozbiórki - postępowania te będą umarzane.

W przypadku wątpliwości, czy budynek w ogrodzie spełnia kryteria altany, działkowiec będzie mógł wystąpić do nadzoru budowlanego z wnioskiem o wydanie zaświadczenia potwierdzającego, że domek jest altaną. Za taki wniosek nie będzie pobierana opłata skarbowa. Po otrzymaniu wniosku z odpowiednimi dokumentami, inspektor nadzoru budowlanego na miejscu sprawdzi, czy obiekt spełnia parametry przedstawione w dokumentach. Jeśli organ nadzoru budowlanego potwierdzi zgodność - działkowiec otrzyma zaświadczenie, jeśli odmówi wydania zaświadczenia - właściciel ogrodu będzie miał prawo zaskarżenia tej decyzji.

Jeśli właściciel ma już nakaz rozbiórki obiektu znajdującego się na działce, ale faktyczna rozbiórka jeszcze się nie rozpoczęła, to organ nadzoru budowlanego, który wydał taką decyzję w pierwszej instancji, ma stwierdzić jej wygaśnięcie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do podziałkowiec: Musi wrócić, bo ogrody działkowe to wstyd dla wielu Miast. Jak przejechać dowolnym praktycznie Miastem, to najgorszy krajobraz to ogrody działkowe. W wielu Miastach to Centra aglomeracji. Tak jest np. na całym Sląsku. Budy sklecone z różnych materiałów, walące się ogrodzenia, beczk...owe ubikacje itp. kurioza. To wszystko w dodatku zwolnione z podatków i opłat. Dajmy to działkowcom na własność, ale też wymagajmy przestrzegania norm jak dla właścicieli. Wiele ogrodów musi być zlikwidowanych, bowiem lokują korzystne tereny inwestycyjne dla lokalnych społeczeństw. Działkowcy nie poniosą strat, bo to im wypłacone zostanie odszkodowanie, a nie jakiemuś działkowemu Baronowi w Warszawie. Gro działkowców, może nawet większość, wykupi działki sąsiadów i stworzy osiedla domków jednorodzinnych. Lepsze to niż dzisiejsze getta działkowe. rozwiń

eugeniusz, 2015-04-10 12:58:18 odpowiedz

Murowane dziado-budynki to nie altany. Powinny być wyburzone, bo zaszpecają miasta.

dar, 2015-03-30 17:25:05 odpowiedz

Ten horror dla posiadaczy działek, przez cały czas fundowała PO. Po prostu, chcieli zarobić na likwidacji działek i handlu terenami podziałkowymi. Temat, jednak wróci, po wygranych wyborach przez PO.

podziałkowiec, 2015-03-20 12:48:25 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU