Poseł o roszczeniach gmin górniczych

  • wnp.pl (Dariusz Malinowski)
  • 05-03-2010
  • drukuj
- Należność tego domniemanego podatku we wnętrzu ziemi jest nierozstrzygnięta pod względem prawnym. Niestety dla gmin ani Konstytucja, ani ustawy podatkowe - nie mówią wprost o podatku od wnętrza ziemi od wyrobisk, instalacji - mówi Jan Rzymełka, poseł PO.

Mamy rok wyborczy w samorządzie terytorialnym i rozumiem oczekiwania gmin, aby zwiększyć sobie dochody. Urzędnicy w niektórych gminach górniczych są przekonani, że należy im się podatek od wnętrza ziemi, od budowli, instalacji czy urządzeń w górotworze. Natomiast znawcy prawa jak i sądy mają wątpliwości - mówi portalowi wnp.pl Jan Rzymełka, poseł PO i wiceprzewodniczący Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.

- Należność tego domniemanego podatku we wnętrzu ziemi jest bowiem nierozstrzygnięta pod względem prawnym. W zależności od ekspertyz, sądy orzekają raz na rzecz gmin, raz na rzecz kopalń. Nic więc dziwnego, że gliwicki oddział NSA zdecydował poprosić o wykładnię Trybunał Konstytucyjny. Będzie ona jednak dotyczyła kwestii przeszłych. Teraz kluczowe jest rozwiązanie tego spornego problemu na przyszłość. Bardzo różnie jest to rozwiązane na świecie. Niestety u nas ani Konstytucja, ani ustawy podatkowe - nie mówią wprost o podatku od wnętrza ziemi od wyrobisk, instalacji - wyjaśnia Rzymełka.

Jak zaznacza sytuacja jest z wielu względów skomplikowana. - Powstaje pytanie dokąd sięga podatkowe władztwo gminy , do budowli związanych z gruntem czy z wnętrzem ziemi, czy też np. do przestrzeni powietrznej. Zwłaszcza, że np. kopaliny należą do skarbu państwa. A co np. z kopalniami, które mają znaczny majątek pod ziemią ale nie zajmują się eksploatacją, nie sprzedają wydobytej kopaliny – np. zakłady zajmujące się odpompowywaniem wody z wyrobisk, a co z kopalniami typu muzeum ,np. Wieliczka ? A jaka gmina ma otrzymać ten podatek od instalacji na morzu? – zastanawia się poseł.

Komisja pracująca nad problemem bardzo dokładnie bada wszystkie te aspekty. Odbyła już ponad 20 wielogodzinnych spotkań, a liczne ekspertyzy do rządowego projektu liczącego ponad 1200 stron ważą wiele kilogramów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.