Powiatowy sposób na remonty dróg w szczegółach

Samorządowy Fundusz Drogowy to zdaniem Związku Powiatów Polskich sposób na lepsze zarządzanie oraz pieniądze na remonty dróg lokalnych i regionalnych. Państwu mechanizm ten ma zaś przynieść miliardowe oszczędności.
Powiatowy sposób na remonty dróg w szczegółach

To pomysł powiatów na mechanizm wspierający proces modernizacji sieci dróg lokalnych i regionalnych. Fundusz ten nie miałby zastępować istniejących źródeł finansowania remontów dróg, gminnych, powiatowych i wojewódzkich, a je uzupełniać.

Czytaj też: Kontynuacja programu schetynówek

- Moim zdaniem ponad 1/3 dróg lokalnych i regionalnych posiada niewłaściwą kategorię, co wpływa niekorzystnie na proces zarządzania drogami i efektywność wykorzystania środków publicznych przeznaczanych zarówno na wydatki inwestycyjne jak i bieżące utrzymanie dróg.Najwięcej błędów w zakresie kategoryzacji dróg dotyczy szczebla lokalnego (drogi gminne i powiatowe), a w mniejszej skali dróg regionalnych (część obecnych dróg powiatowych, drogi wojewódzkie oraz część dróg krajowych) - twierdzi Marek Wójcik, dyrektor biura ZPP.- W sytuacji kiedy środki gwarantowane na realizację zadań drogowych nie są bezpośrednio powiązane z długością sieci drogowej zarządzanej przez jednostki samorządu terytorialnego, rzadkie są przypadki kiedy gminy, powiaty lub województwa, w drodze porozumienia dokonują zmian kategorii dróg.

Środki Samorządowego Funduszu Drogowego mają mobilizować do uporządkowania sieci drogowej. Jednak jego uruchomienie powinno się odbyć w oparciu o regulacje zapisane w znowelizowanej ustawie o drogach publicznych.

Podstawowe założenia dotyczące koncepcji Samorządowego Funduszu Drogowego:

Jak podaje Marek Wójcik pierwszym etapem winno być dokonanie przeglądu dróg gminnych, powiatowych, wojewódzkich i krajowych, pod kątem określenia w jakiej rzeczywistej kategorii powinny być sklasyfikowane. Przegląd ten powinien zostać zrealizowany przez zarządców wszystkich dróg samorządowych oraz GDDKiA (podmiotem odpowiedzialnym za koordynowanie tego procesu powinna być GDDKiA). W ten sposób powstałby katalog dróg, które winny zmienić swoją kategorię.

- Przez okres 15 lat powinien funkcjonować Samorządowy Fundusz Drogowy, którego środki pochodziłyby z wpłat od podatku od towarów i usług odprowadzanych przez jednostki samorządu terytorialnego realizujących projekty drogowe - kontynuuje Wójcik. - Szacuje się, że wysokość tego Funduszu wyniosłaby od 1,5 do 2 mld zł rocznie, czyli w przeciągu realizacji całego programu, blisko 30 mld zł.

Środki z Samorządowego Funduszu Drogowego ZPP proponuje przeznaczyć na modernizację dróg zakwalifikowanych do zmiany kategorii oraz dostosowywanie ich do wymaganych standardów oraz na wsparcie zarządców dróg, poprzez doposażenie do zakupu wyposażenia niezbędnego do zarządzania drogami, lecz tylko w przypadkach realizacji projektów partnerskich, konsolidujących zarządzanie drogami. - Tego typu dofinansowanie w skali województwa nie mogłoby przekraczać 5% środków Samorządowego Funduszu Drogowego, w danym roku budżetowym - wyjaśnia Wójcik.

Dystrybucja środków z Samorządowego Funduszu Drogowego odbywałaby się poprzez wojewodów, na zasadach zbliżonych do stosowanych obecnie w związku z realizacją Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych (NPPDL). Fundusz miałby być dzielony na poszczególne województwa, proporcjonalnie do długości dróg które wymagają zmiany kategorii. Samorząd mógłby się ubiegać o te środki przez 15 lat od momentu uruchomienia programu.

Efektem realizacji programu uruchomienia Samorządowego Funduszu Drogowego ma być zatem nie tylko weryfikacja kategorii dróg publicznych, ale modernizacja około 1/3 infrastruktury drogowej zarządzanej przez samorządy terytorialne, zwiększone wpływy do budżetu państwa, przewyższające wartość VAT przeznaczanego na Samorządowy Fundusz Drogowy, funkcjonowanie kilkuset podmiotów gospodarczych działających w sektorze budownictwa lub pracujących na jego rzecz, oraz utrzymanie kilkudziesięciu tysięcy miejsc pracy.

- Uważam, że w okresie 15 lat, łączne efekty ekonomiczne uruchomienia Funduszu, oznaczałyby dla budżetu państwa wpływy i oszczędności rzędu 40 mld zł - wylicza dyrektor biura ZPP.

Powiaty do swojej koncepcji chcą przekonać teraz polityków.

Czytaj też: Powiaty po zjeździe bojowo nastawione do rozmów z rządem

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

wszystko dobre , aby tylko nie ubijać butem.

grzesiek, 2012-04-18 21:12:27 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE