Powiaty grodzkie: Ciechanów, Piła i Sieradz?

PiS, SLD i PSL przeciwne prawu Ciechanowa, Piły i Sieradza do statusu powiatu grodzkiego.

Powiaty grodzkie: Ciechanów, Piła i Sieradz?
W Sejmie 12 września odbyło się pierwsze czytanie senackiego projektu nowelizacji ustawy o samorządzie powiatowym. Fot. Mat. prasowe

Emocjonalną dyskusję w Sejmie wywołał 12 września senacki projekt zakładający, że Ciechanów, Piła i Sieradz będą mogły uzyskać status miasta na prawach powiatu.

Kluby SLD i PSL złożyły wnioski o odrzucenie projektu. Przeciw są też PiS oraz koła ZP i Biało-Czerwoni.

Najprawdopodobniej posłowie odrzucą projekt już w pierwszym czytaniu.

W Sejmie 12 września odbyło się pierwsze czytanie senackiego projektu nowelizacji ustawy o samorządzie powiatowym, który umożliwia byłym miastom wojewódzkim i miastom powyżej 70 tys. mieszkańców uzyskanie statusu powiatu grodzkiego (miasta na prawach powiatu).

Projekt dotyczy przede wszystkim Piły, Ciechanowa i Sieradza, które w 1999 r. same zrezygnowały ze statusu miast na prawach powiatu, choć miały prawo do takiego statusu jako wcześniejsze miasta wojewódzkie. Obecnie są tylko stolicami powiatów ziemskich.

Jak podkreślił prezentujący w Sejmie projekt senator Stanisław Jurcewicz (PO), dzięki propozycji senatorów samorządy tych trzech miast będą mogły ponownie podjąć decyzję, czy chcą być powiatami grodzkimi.

– Uzyskanie przez te miasta statusu miast na prawach powiatu umożliwi szybszy rozwój, dzięki możliwości skorzystania ze środków europejskich – przekonywał.

Projekt wzbudził jednak w Sejmie zdecydowany sprzeciw przedstawicieli większości klubów.

PiS jest przeciw

Jacek Sasin (PiS) zwracał uwagę, że przeciwnikami projektu są władze powiatów pilskiego, ciechanowskiego i sieradzkiego.

– To nie tylko zyski dla miast, ale też straty dla powiatów, które pozostaną jako powiaty ziemskie – podkreślił.

Powiaty te, dodał, poniosą znaczne straty w dochodach własnych, a to ograniczy ich potencjał ekonomiczny i zahamuje działalność inwestycyjną.

– Nowe powiaty ziemskie miałyby wręcz trudność w samodzielnym funkcjonowaniu – mówił Sasin, powołując się na opinie rządowe. Przekonywał, że raczej powinno się łączyć powiaty ziemskie z grodzkimi, a nie dzielić.

Dlatego, zdaniem Sasina, w obecnym kształcie projekt ustawy wydaje się dzisiaj nie do przyjęcia.

SLD i PSL też nie popierają

Wnioski o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu złożyli Tomasz Makowski (PSL) i Romuald Ajchler (SLD).

Makowski przekonywał, że projekt idzie w złym kierunku, bo będzie powodować poważne straty dla powiatów ziemskich wokół tych miast. Dodał, że ta ustawa nie ma uzasadnienia ekonomicznego, bo budżet państwa musiałby uruchomić dodatkowe subwencje na funkcjonowanie powiatów ziemskich.

– Dlaczego nie odbyło się w tej sprawie referendum lokalne? – pytał Makowski.

– Uważamy, że ten projekt jest szkodliwy, a został opracowany wtedy, gdy PO przestała w tych powiatach rządzić – oświadczył Ajchler. – Nie możemy robić rewolucji i rozbijać to, co dobrze funkcjonuje – dodał.

Przywołał też treść baneru, który zawisł ostatnio w Pile: „Senatorze Augustyn, ręce precz od powiatu!”.

– Ustawa ta powinna się nazywać: ustawa senatora Stokłosy, jak odzyskać powiat pilski – komentował Jacek Najder (Biało-Czerwoni). – To skandaliczna ustawa i trzeba ją odrzucić w pierwszym czytaniu – dodał.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU