PARTNER PORTALU
  • BGK

Powiaty tracą na roszczeniach byłych właścicieli nieruchomości

  • Dziennik Gazeta Prawna    29 lipca 2015 - 09:43
Powiaty tracą na roszczeniach byłych właścicieli nieruchomości

Starostwa wystosowały wspólne pismo do rządu, w którym domagają się szybkiego podjęcia inicjatywy ustawodawczej w tej sprawie (fot. pixabay)

Ministerstwo Skarbu Państwa odmawia samorządom, które żądają, by rząd wsparł je pieniędzmi z Funduszu Reprywatyzacji na spłacanie byłych właścicieli nieruchomości.




Fundusz Reprywatyzacji to państwowy fundusz celowy, z którego wypłacane są pieniądze na odszkodowania zasądzone na rzecz spadkobierców znacjonalizowanych nieruchomości. Od początku jego istnienia zrealizowano 1111 wniosków o wypłatę odszkodowań na kwotę prawie 2 mld zł. Przy czym w ubiegłym roku suma wypłat osiągnęła rekordowy poziom ponad 413 mln zł. W tym kwota ta jeszcze może wzrosnąć.

Wyjątek dla stolicy

Wzrost wypłat z funduszu związany jest m.in. z wejściem w życie 1 stycznia 2014 r. nowelizacji ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji (Dz.U. z 2013 r. poz. 1643). Dzięki niej Warszawa od 2014 r. do 2016 r. (włącznie) może liczyć na dotację celową na dofinansowanie wypłaty odszkodowań za nieruchomości przejęte na podstawie dekretu Bieruta. W sumie co roku z tego źródła może otrzymać nawet 200 mln zł rocznie.

Widząc, że stolica otrzymała pomoc, o swoje postanowiły zawalczyć także inne powiaty. Siły połączyły już starostwa z województw dolnośląskiego, małopolskiego, mazowieckiego i śląskiego. Wystosowały wspólne pismo do rządu, w którym domagają się szybkiego podjęcia inicjatywy ustawodawczej w tej sprawie.

Cały artykuł można przeczytać tutaj.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (1)

  • wyl, 2015-07-30 22:20:52

    Oddać własność prawowitym właścicielom - spadkobiercom. To podłe państwo zabrało a teraz mówi, że nie ma z czego zapłacić odszkodowania. Jak trzeba zwrócić resztki wywłaszczonych ziem to postępowania toczą się latami i państwo używa wszelkich bezprawnych sztuczek żeby oddalić sprawę licząc na to, że... wnioskodawca sam zrezygnuje z roszczeń, albo umrze. To jest podłość tego państwa.  rozwiń