Powodzianie z Sandomierza pozywają Skarb Państwa

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 23-08-2010
  • drukuj
Do Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu wpłynie dzisiaj pozew zbiorowy od 17 powodzian z Sandomierza. Za poniesione szkody w mieniu domagają się 4 mln zł od Skarbu Państwa i gminy.
Powodzianie z Sandomierza pozywają Skarb Państwa

Pozew wniesie pełnomocnik 17 powodzian z obszaru zalewowego w Sandomierzu. Wysokość roszczenia może się zwiększyć, gdy do grupy przystąpią jeszcze inni poszkodowani powodzianie. Pozwanym zarzuca się, że nie prowadzili właściwego monitoringu i nie ostrzegli mieszkańców o zbliżającej się fali na tyle wcześnie, aby zdążyli zabezpieczyć przed zniszczeniem sprzęt, maszyny, samochody i rzeczy osobiste – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Drugi zarzut dotyczy niewłaściwego wykonania obowiązków konserwacyjnych wału, ponieważ nie przycinano wikliny rosnącej między brzegiem Wisły i wałem, co spowodowało spowolniony przepływ wody po wylaniu rzeki. Poszkodowani twierdzą również, że remont wału, który zakończył się w 2004 r., nie został właściwie wykonany, ponieważ do przerwania doszło ponownie na odcinku tych samych 200 m jak podczas powodzi w 1997 r.

Zanim dojdzie do rozpoznania pozwu, sąd musi ustalić, czy sprawa kwalifikuje się do postępowania grupowego. Takie postępowanie dopuszczalne jest wówczas, gdy co najmniej 10 osób dochodzi roszczenia jednego rodzaju opartego na tej samej lub takiej samej podstawie faktycznej.

Prawnicy przewidują, że pozwany Skarb Państwa i gminy będą się bronić przed pozwami zbiorowymi powodzian, twierdząc, że powódź spowodowała siła wyższa, a to wyklucza ich odpowiedzialność. Grupa, aby otrzymać odszkodowanie, nie może ich obarczać odpowiedzialnością za wystąpienie powodzi, ale tylko za poniesione straty – podaje „Dzienniik Gazeta Prawna”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

a może tak od siebie coś zrobili by ich znowu nie zalało i ich straty były mniejsze? mnie zalewało co roku ostatnie lata nawet kilka razy w roku,rządy z tym nie mogą dać się rady.W tym roku woda mnie nie dopadła, a kilka razy próbowała...

zalewany, 2010-08-24 10:38:49 odpowiedz

Doskonaly pomysl ! Skoro rzeka jest panstwowa (sami tego chcieli), rzad jest za nia odpowiedzialny. Chetnie sie doloze na adwokata. Pare takich procesow i nasi "rzondzoncy" dowiedza sie co to naprawde znaczy "odpowiedzialnosc".

autoidea, 2010-08-23 18:25:37 odpowiedz

wszelka pomoc dla osób biorących udzial w procesie powinna byc wstrzymana .Poniewaz Sąd określi wysokośc pomocy , czy odszkodowania.

PIOTR42, 2010-08-23 13:20:11 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE