PARTNER PORTALU
  • BGK

Poznań robi porządek z reklamami. Stawia na minimalizm

  • PAP    14 czerwca 2016 - 18:13
Poznań robi porządek z reklamami. Stawia na minimalizm

Kolorystyczna neutralność i minimalizm to jedne z najważniejszych zasad w zakresie estetyki elementów infrastruktury Poznania (fot.poznan.pl)

• Kilkadziesiąt mln zł rocznie wydaje Poznań na utrzymanie porządku i poprawę estetyki.
• Stolica Wielkopolski walczy z nielegalnymi reklamami, porządkuje wygląd i kolorystykę miejskiej infrastruktury.




Przedstawiciele poznańskiego magistratu przedstawili efekty działań prowadzonych na rzecz poprawy estetyki przestrzeni publicznej.

Plastyk miejski Piotr Libicki podkreślił, że do tej pory w Poznaniu udało się m.in. poprawić wygląd elementów miejskiej infrastruktury, ogródków gastronomicznych, czy stoisk z pamiątkami na Starym Rynku. W ostatnim czasie zlikwidowano też kilkadziesiąt nielegalnych nośników reklamowych.

"Nie dążymy do wyeliminowania reklam w ogóle; dążymy do tego, by zbudować zasady na jakich ta reklama może być obecna w przestrzeni publicznej" - powiedział Libicki.

Trwają prace nad ujednoliceniem wyglądu mebli miejskich, rozbudową i modyfikacją systemu informacji miejskiej, utrzymaniem spójnej kolorystyki w przestrzeni miasta, porządkowaniem reklam i szyldów na poznańskich ulicach. W mieście pojawiły się też pierwsze, bardziej estetyczne wiaty przystankowe.

"Naszym zasadniczym celem jest dobrze zbudowana, uporządkowana przestrzeń - by nie było elementów zaśmiecających ją wizualnie, chociażby wyróżniającym kolorem. Uporządkowanie przestrzeni publicznej chcemy osiągnąć m.in. poprzez neutralność kolorystyczną elementów infrastruktury, minimalizm infrastrukturalny, spójne oznakowanie, obecność zieleni" - powiedział Libicki.

Jak podkreślił, porządkowanie przestrzeni publicznej przekłada się na zainteresowanie mieszkańców własnym miastem i komfort przebywania w nim. "Jeszcze kilka lat temu weekend był w Poznaniu czasem pustki: na ulicach nie było mieszkańców. Dziś liczba osób spacerujących po Poznaniu, wypoczywających tutaj wzrosła diametralnie" - powiedział.

W najbliższą sobotę (18 czerwca) miasto zaprasza poznaniaków do wspólnego czyszczenia słupów trakcyjnych ze szpecących, nielegalnych reklam. W ramach tegorocznej edycji akcji "Czyste słupy", odświeżonych i odmalowanych ma być kilkadziesiąt słupów w ścisłym centrum Poznania.

Kampania mająca na celu uświadomienie, że reklamy na miejskiej infrastrukturze są nielegalne, a ich usuwanie jest kosztowne została zainicjowana w ub. roku. W tym roku w mieście ma być odnowionych w sumie ok. 350 słupów trakcyjnych.

Wiceprezydent Poznania Maciej Wudarski powiedział na konferencji, że na poprawę estetyki miasta: naprawy, sprzątanie, ale też np na usuwanie gum do żucia z ulic i chodników, wydawanych jest w sumie 20-40 mln zł rocznie. "Miasto może podejmować różne działania w tym zakresie, ale tak długo, jak poznaniacy nie uświadomią sobie, że mają wpływ na czystość w mieście, z porządkiem będzie problem. Podnoszeniu tej świadomości służy także nasza akcja czyszczenia słupów" - powiedział Wudarski.







KOMENTARZE (2)

  • Poznaniak, 2016-07-10 00:41:40

    Warto by było też przeznaczyć jakiś budżet na rozbiórkę starych ruder np. przy ul. Góreckiej czy w innych miejscach Poznania albo przy torach kolejowych bo to wygląda fatalnie i szpeci cały krajobraz miasta.
  • Poznanianka, 2016-06-15 07:14:06

    Byłoby miło gdyby urzędnicy zajęli się pseudoreklamami na lawetach samochodowych, które nagminnie blokują parkingi osiedlowe zmuszając mieszkańców szukania miejsc daleko od domu. Oczywiście straż miejska i admonistracje osiedli mają to w nosie. W tej "działalności " przodują firmy wywożące... gruz  rozwiń