Pożyczki na papierze, czyli nowy sposób na art. 243 ustawy o finansach publicznych

  • Agnieszka Widera
  • 19-12-2016
  • drukuj
•Część samorządowych pożyczek wzajemnych to ewidentny zapis księgowy służący obejściu wskaźnika z ustawy o finansach publicznych - alarmuje prezes RIO w Białymstoku.
•Samorządy, po inwestycyjnym zastoju, znów planują duże inwestycje finansowane ze środków unijnych. Ale sytuacja jest inna niż kilka lat temu.
• Na wkład własny pieniądze trzeba często pożyczyć, jednak limity i wskaźniki zadłużenia są nieubłagane, by inwestować trzeba wykazać się nadwyżka operacyjną. Pojawiają się więc nowe pomysły na ich obejście.
Pożyczki na papierze, czyli nowy sposób na art. 243 ustawy o finansach publicznych
Część samorządowych pożyczek wzajemnych to ewidentny zapis księgowy służący obejściu wskaźnika - alarmuje prezes RIO w Białymstoku (fot.pixabay)

Samorządowe korporacje od dawna apelują o „poluzowanie” stabilizującej reguły wydatkowej (art. 112 a ustawy o finansach publicznych) oraz indywidualnego wskaźnika zadłużenia (art. 243 ustawy o finansach publicznych).

– Zaczynamy (jako samorządy – przyp. red.) tę perspektywę z dwukrotnie wyższym poziomem zadłużenia niż to miało miejsce w poprzedniej (29 mld do 60 mld obecnie). Bez rozluźnienia rygorów, o które samorząd od dawna zabiega, może być trudno zrealizować wszystkie zamiary i projekty – podkreślał na listopadowej Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Zygmunt Frankiewicz, prezes Związku Miast Polskich i prezydent Gliwic.

A ambicje inwestycyjne na 2017 r. samorządy mają wielkie. Wraca boom na inwestycje.

- Generalnie obserwujemy znaczący wzrost inwestycji w samorządach finansowanych długiem, w oparciu o kredyty, obligacje itd. – mówi Tadeusz Dobek, prezes Regionalnej Izby Obrachunkowej w Bydgoszczy. – Co za tym idzie znaczna większość budżetów na 2017 jest deficytowa. Powiem nawet tak, wyjątkiem są budżety nadwyżkowe czy zrównoważone - dodaje.

Art. 243 miał zdyscyplinować coraz bardziej zadłużające się gminy i zahamować rosnący dług sektora samorządowego. Okazuje się jednak, że nie działa.

– Będą negatywne opinie Izby co do projektów budżetów na 2017 r. Dotyczą one głównie nie spełnienia założeń art. 242 i 243 ustawy o finansach publicznych, nie dotrzymania terminu spłaty zadłużenia – przyznaje Jan Uksik, wiceprezes opolskiej RIO.

Samorządy, aby omijać limity przekazywały zadania komunalnym spółkom, ale szukają też coraz nowszych sposobów.

– Po „ofercie” parabanków pojawia się inny, nowy pomysł na omijanie art. 243. To wzajemna pomoc finansowa gmin. Oczywiście prawo na to zezwala, ale jeśli jedna gmina pożycza drugiej milion złotych, a ta druga tej pierwszej robi pożyczkę w tej samej kwocie, jest to ewidentny zapis księgowy służący obejściu wskaźnika i takie zabiegi krytykujemy w uwagach do projektów budżetu – podkreśla prezes RIO w Białymstoku. Z punktu widzenia Izby, niepokojące jest też wydłużanie spłaty kredytów restrukturyzacyjnych tylko po to, by na papierze wskaźniki się zgadzały.

Czytaj też: NIK o zadłużeniu w parabankach: Samorządy naginają przepisy

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

"– Zaczynamy (jako samorządy – przyp. red.) tę perspektywę z dwukrotnie wyższym poziomem zadłużenia niż to miało miejsce w poprzedniej (29 mld do 60 mld obecnie). Bez rozluźnienia rygorów, o które samorząd od dawna zabiega, może być trudno zrealizować wszystkie zamiary i projekty". Nieeee..., no ludzie... Czyli po zakończeniu obecnej perspektywy należy się spodziewać, że długi samorządów będą czterokrotnie wyższe (co najmniej) niż na początku? I będą wynosić ponad 100 mld zł, czyli 1/3 budżetu państwa? No to gratulacje. rozwiń

podPIS, 2016-12-19 18:59:13 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU