Pożyczki z funduszu bardzo popularne

35 złożonych wniosków o łącznej wartości 15 mln zł, już zatwierdzone 19 pożyczek na 7 mln zł oraz 2,5 mln zł faktycznie wypłacone małym i średnim śląskim firmom - to bilans trzech miesięcy działania Śląskiego Funduszu Pożyczkowego.
Pożyczki z funduszu bardzo popularne
Dysponujący 50-milionowym budżetem fundusz to największy w regionie program pożyczkowy, adresowany do mikro, małych i średnich firm. 40 mln zł z tej kwoty to wsparcie unijne, pozostałe 10 mln zł wyłożył należący w większości do samorządu województwa śląskiego Fundusz Górnośląski.

Jak powiedział prezes FG Jacek Matusiewicz, taka liczba wniosków w ciągu trzech miesięcy świadczy o bardzo dużym zainteresowaniu śląskich firm tą ofertą, która - według niego - jest dla przedsiębiorców tańsza i bardziej dostępna od bankowej.

Około połowy złożonych wniosków dotyczy pożyczek preferencyjnych, których roczne oprocentowanie to 1 proc.; do tego dochodzi marża Funduszu. Jego przedstawiciele wyliczyli, że skorzystanie z tej oferty może być dla firm sześcio-siedmiokrotnie tańsze niż oferty w bankach komercyjnych, przy pożyczce na siedem lat.

Takie preferencyjne pożyczki są rodzajem pomocy publicznej, a to wiąże się ze spełnieniem określonych warunków. Jeżeli firma ich nie dopełni, będzie musiała oddać pomoc. Jednym z warunków jest utrzymanie inwestycji przez co najmniej trzy lata od rozliczenia środków. Preferencyjne pożyczki można zaciągać wyłącznie na nowe inwestycje w regionie.

Pozostałe pożyczki w ramach programu mogą być przeznaczone na cele inwestycyjne (na siedem lat) lub obrotowe (na cztery lata). Pożyczka na bieżące wydatki nie wymaga wkładu własnego; na inwestycje musi to być 20 proc. nakładów, a na pożyczkę preferencyjną 25 proc. Pożyczki udzielane są od 25 do 600 tys. zł. Duża część złożonych wniosków dotyczy maksymalnego pułapu.

Według Matusiewicza, jeżeli zainteresowanie firm utrzyma się na dotychczasowym poziomie, środki w ramach programu wyczerpią się najdalej w ciągu roku, choć program pomyślany jest na trzy lata. Prezes ocenił, że środki w podobnych programach tego typu również wyczerpują się lub są niedostępne.

- Praktycznie skończyły się już programy, w ramach których firmy mogły liczyć na bezzwrotne dotacje. Obecnie większość programów wsparcia koncentruje się na mniej lub bardziej preferencyjnych pożyczkach dla przedsiębiorstw, jednak środki powoli się kończą. Na kolejne będzie można liczyć dopiero po 2013 r., jeżeli w nowej perspektywie finansowej UE takie instrumenty będą zachowane - ocenił prezes.

Firmy ubiegające się o pożyczki ze Śląskiego Funduszu Pożyczkowego reprezentują różne branże: od zakładów rzemieślniczych czy firm budowlanych po drukarnię, salon samochodowy i usługi finansowe. Dominują średnie firmy, istniejące już na rynku. Ten program nie jest adresowany do nowotworzonych przedsiębiorstw - żeby dostać pożyczkę, trzeba działać co najmniej rok.

Równolegle, także z unijnych środków, realizowany jest program poręczeń, w ramach którego spółka zależna FG - Śląski Regionalny Fundusz Poręczeniowy - dysponuje 20 mln zł.

Fundusz Górnośląski kontynuuje również inne, rozpoczęte wcześniej programy wsparcia małych i średnich firm. Wciąż dostępne są środki w ramach istniejącego od 2004 r. Regionalnego Funduszu Pożyczkowego. Dotychczas zawarto blisko 400 umów na kwotę ok. 35 mln zł. Niedawno zakończył się program "Fundusz na start", dzięki któremu powstało i rozwinęło się 25 firm; każda z nich dostała "na rozruch" do 40 tys. zł.

Należący w większości do samorządu woj. śląskiego Fundusz Górnośląski został powołany w 1995 r. w ramach Kontraktu Regionalnego dla Woj. Katowickiego, który podpisali z rządem przedstawiciele samorządów lokalnych, związków zawodowych i przedsiębiorców. Głównym zadaniem FG jest działanie na rzecz rozwoju przedsiębiorczości i tworzenia nowych miejsc pracy.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE