Pozytywnie o podatkach za ropę i gaz

Ministerstwo Środowiska pozytywnie ocenia zaproponowane w czwartek przez resort finansów stawki podatkowe dotyczące wydobycia ropy naftowej i gazu – powiedział wiceminister środowiska Piotr Woźniak.
Pozytywnie o podatkach za ropę i gaz

Są one niższe, niż stawki z ubiegłorocznych założeń rządu. Projekt ustawy o specjalnym podatku od węglowodorów trafił w czwartek do konsultacji międzyresortowych i społecznych. Jest zgodny z założeniem przyjętymi w ubiegłym roku przez rząd, według którego całkowite obciążenie dochodu z działalności wydobywczej powinno wynosić ok. 40 proc.

Resort zaproponował jednak w projekcie inne stawki podatkowe. Zgodnie z przedstawionym w czwartek projektem, w przypadku ropy wydobywanej ze złóż konwencjonalnych trzeba będzie zapłacić 6-proc. podatek, od gazu wydobywanego z takich złóż 3 proc.

Gaz wydobywany ze złóż niekonwencjonalnych (łupkowy) byłby opodatkowany 1,5-proc. stawką podatku, a ropa „niekonwencjonalna" - 3 proc. stawką. Projekt resortu finansów wprowadza też nowe stawki specjalnego podatku węglowodorowego (SPW).

Pierwsza wyniesie 12,5 proc. i będzie obowiązywała, jeżeli współczynnik skumulowanych przychodów do skumulowanych wydatków będzie większy niż 1 i mniejszy niż 2. Po przekroczeniu współczynnika 2 zysk zostanie opodatkowany 25-proc. stawką.

Ministerstwo proponuje też w projekcie zwolnienie z royalty (podatek od wartości wydobytego gazu) tzw. złóż marginalnych, czyli takich, w których wydobycie gazu lub ropy nie przekracza miesięcznie z poszczególnego odwiertu - po przeliczeniu na wartość energetyczną - 550 megawatogodzin.

Przedstawione w październiku ub. r. przez rząd założenia zakładały, że podatek od wartości wydobytego gazu miałby wynieść 5 proc., a ropy - 10 proc. Specjalny podatek węglowodorowy miał wynieść 25 proc. od nadwyżki przychodów nad wydatkami.

Nowe rozwiązania podobają się Ministerstwu Środowiska. Jak powiedział wiceminister Piotr Woźniak, obniżenie stawek podatkowych od wydobycia węglowodorów w projekcie ustawy przygotowywanej przez resort finansów - w stosunku do wcześniejszych założeń - jest odpowiedzią na uwagi sektora paliwowo-gazowego.

„Od początku założeniem Ministerstwa Środowiska było, aby wszystkie obciążenia, tzn. PIT, CIT, podatek od nieruchomości, podatek royalty i SPW (specjalny podatek węglowodorowy) oraz opłaty eksploatacyjne, opłaty z tytułu użytkowania górniczego nie przekraczały 40 proc. zysku brutto z działalności wydobywczej.

Branża jednak wskazywała, że stawki podatków zaproponowane w założeniach (...) mogą oznaczać przekroczenie pułapu 40 proc. Resort finansów przeliczył te stawki ponownie i dostosował ich wysokość do tego najważniejszego założenia. Jako resort środowiska jesteśmy z tego bardzo zadowoleni" - zaznaczył.

Woźniak poparł też zawarty w projekcie Ministerstwa Finansów zapis, zgodnie z którym zwolnione z podatku zostaną tzw. złoża marginalne.

„To dobry pomysł. Z jednej strony złoża marginalne nie przynosiłyby wielkich przychodów podatkowych, a z drugiej strony ich opodatkowanie spowodowałoby, że ich eksploatacja mogła stać się nieopłacalna w ogóle. Dotyczy to między innymi kopalń węglowodorów, które funkcjonują od kilkudziesięciu lat w południowo-wschodniej Polsce. Szkoda byłoby je zamykać" - dodał.

Wiceminister finansów Maciej Grabowski podkreślił, że wydobycie węglowodorów w Polsce będzie opodatkowane niżej niż w Norwegii, Wielkiej Brytanii czy Australii, ale wyżej niż w kanadyjskiej prowincji Alberta. Poinformował, że przygotowując proponowane rozwiązania resort korzystał z doświadczeń innych krajów, ale stworzył własny model.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE