Prawie 1,59 mld zł w tegorocznym budżecie Bydgoszczy

Prawie 1,59 mld zł dochodów i 1,73 mld zł wydatków zakłada budżet Bydgoszczy na 2015 r., uchwalony w środę podczas sesji rady miasta. Zdecydowanie jest to najlepszy budżet od wielu lat - powiedział skarbnik miasta Piotr Tomaszewski.

Jak podkreślił Tomaszewski, podstawowym uwarunkowaniem budżetu Bydgoszczy na rok 2015 jest pozyskanie funduszy unijnych na inwestycje w latach 2015-2020 i uruchamianie programów inwestycyjnych.

"Jeśli chodzi o wskaźniki dotyczące zadłużenia, pozostają one na bezpiecznym poziomie i wynoszą 3,58 proc. w porównaniu do limitu 8,07 proc." - wyjaśnił skarbnik Bydgoszczy.

Tegoroczny deficyt w budżecie Bydgoszczy ma wynieść 136 mln zł, a zadłużenie miasta - 1,2 mld zł, co oznacza wzrost o ponad 130 mln zł w porównaniu z ub. rokiem. Tomaszewski powiedział, że z punktu widzenia audytorów i agencji ratingowych pozycja finansowa Bydgoszczy jest bezpieczna.

"Dowodem, który potwierdza to bezpieczeństwo, jest dla mnie również miejsce Bydgoszczy w gronie miast Unii Metropolii Polskich. Patrząc na ilość lat potrzebnych do spłacenia zadłużenia z nadwyżki operacyjnej, sytuujemy się wśród najbezpieczniejszych miast. Gorsze od nas są Katowice, Rzeszów, Wrocław, Łódź, Białystok i Lublin" - poinformował skarbnik dodając, że lepiej od Bydgoszczy wypadają natomiast m.in. Warszawa, Gdańsk i Poznań.

Tomaszewski tłumaczył, że nadwyżka operacyjna to środki własne miasta, z których finansowane są inwestycje miejskie. Do nadwyżki, jak dodał, zalicza się dochody majątkowe, dotacje unijne i kredyty.

"Doszliśmy dziś do sytuacji, w której udział kredytów w finansowaniu naszych inwestycji z roku na rok maleje. Można powiedzieć, że dziś, jeśli planujemy osiągnąć 101 mln zł nadwyżki operacyjnej, 20 mln zł przeznaczymy na spłaty zobowiązań, 80 mln zł możemy przekazać bezpośrednio na inwestycje" - podał skarbnik.

Łącznie na inwestycje w 2015 r. w budżecie przewidziano ok. 380 mln zł, ale - jak zaznaczył Tomaszewski - do kwoty tej doliczyć należy jeszcze inwestycje spółek komunalnych, czyli 587,8 mln zł. Największą część wydatków inwestycyjnych stanowić będą działania w zakresie poprawy transportu i komunikacji. Na infrastrukturę drogową zapisano w budżecie ponad 160 mln zł, z czego sfinansowana zostanie m.in. przebudowa ul. Grunwaldzkiej, budowa dojazdu na os. Eskulapa, budowa ul. Bydgoskich Olimpijczyków.

Wśród pozostałych inwestycji znalazła się m.in. budowa basenów, krytego lodowiska i nowej szkoły w Fordonie - największej bydgoskiej dzielnicy, gdzie miejska spółka BTBS zamierza zakończyć budowę 104 mieszkań czynszowych. Kwotę 3,3 mln zł zarezerwowano natomiast na rozpoczęcie przebudowy bloku przy Techników na lokale socjalne. Blisko 17 mln zł trafi na odnowę nawierzchni ulic i remonty chodników, a na wymianę oświetlenia - 24 mln zł.

"Niewątpliwym plusem budżetu jest wprowadzenie do niego po raz pierwszy w historii tzw. układu zadaniowego z podziałem na jasno zdefiniowane funkcje, a w nich zadania i podzadania, z wyznaczonymi celami" - powiedział przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości Marek Gralik.

Dodał też, że przekroczenie pułapu 100 mln zł w zakresie nadwyżki operacyjnej jest "imponujące, ale z drugiej strony powinno być uznane za wystarczające i nie ma powodów, by przekraczać ten próg". Zdaniem Gralika minusem budżetu jest wzrost planowanego deficytu o 47 mln zł w porównaniu z rokiem ubiegłym. "Drugim źródłem niepokoju jest wciąż wzrastające zadłużenie miasta" - wskazał przewodniczący.

Pozytywnie budżet ocenił wiceprzewodniczący rady miasta Jan Szopiński z SLD. Podkreślił, że dużą zaletą dokumentu jest nadwyżka operacyjna oraz lista inwestycji, które mają być realizowane w ramach budżetu.

Za przyjęciem budżetu głosowało 16 radnych, przeciw - 13.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU