Prawo do ciszy dla Strykowa

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 17-12-2012
  • drukuj
Dzisiaj i w środę warszawskie sądy rozstrzygną, czy mieszkańcy Strykowa mają prawo do spokojnego życia bez TIR-ów.
Prawo do ciszy dla Strykowa

Jeśli sędziowie powiedzą, że tak - GDDKiA i inni inwestorzy drogowi zadrżą, bo będą płacić - pisze „Gazeta Wyborcza".

Strykowianie żyli w cichej mieścinie. Aż tu pewnego dnia pod ich oknami pojawił się sznur TiR-ów. Z dnia na dzień miasto stało się jednym wielkim skrzyżowaniem.

Poszli więc do sądu. Domagają się od GDDKiA- zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych.

Prawnicy GDDKiA bronią się zaciekle, że pozwy trzeba oddalić, bo wszystkie budowane drogi miały przecież stosowne pozwolenia.

Jeśli sąd opowie się po stronie strykowian powstanie ciekawy i groźny dla GDDKiA precedens - uważa „Gazeta Wyborcza".

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.