Prawo wodne: Marszałek Saługa szuka sojuszników, by powstrzymać podwyżki cen wody

• O nacisk na parlamentarzystów, by sprzeciwili się projektowanej nowelizacji Prawa Wodnego, zaapelował w liście do przedstawicieli samorządów lokalnych woj. śląskiego marszałek Wojciech Saługa (PO).
• Jak akcentuje, skutkiem noweli będzie znaczny wzrost opłat za wodę.
Prawo wodne: Marszałek Saługa szuka sojuszników, by powstrzymać podwyżki cen wody
Nie jest za późno, by wycofać się z propozycji zmian w Prawie wodnym - pisze marszałek Saługa ( fot.slaskie.pl/Tomasz Żak)

Rządowy projekt przewiduje m.in. podwyżki stawek za korzystanie ze środowiska w zakresie poboru wód. W środę wiceminister środowiska Andrzej Szweda-Lewandowski przekonywał, że w efekcie ceny za wodę, w zależności od wielkości miasta, wzrosną w zakresie 0,15-0,40 zł zł/m sześc., a podwyżki nie powinny być wyższe niż średnio ok. 2,50 zł miesięcznie dla czteroosobowej rodziny.

Według szacunków należącego do samorządu woj. śląskiego Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów, z obecnych zapisów projektu nowelizacji wynika m.in., że opłaty za pobór wody dla tej spółki wzrosną z 6 mln zł do 60 mln zł rocznie, stając się główną pozycją jej kosztów.

Przełoży się to na wzrost hurtowej ceny wody sprzedawanej przez Przedsiębiorstwo z 2,25 zł/m sześc. do 2,74 zł/m sześc. netto. Samorządowcy z Chorzowa i Sosnowca oszacowali już, że przełożenie na ceny wody dostarczanej w tych miastach oznacza wyniesie ok. 12 proc. W przypadku czteroosobowej rodziny to wzrost kosztów na poziomie ok. 100 zł rocznie.

To z kolei przełoży się jeszcze - w postaci kosztów wtórnych - na ceny produktów oraz usług, jeszcze mocniej dotykając mieszkańców. Dlatego w ostatnich dniach marszałek woj. śląskiego zapowiadał apel do wójtów, burmistrzów i prezydentów miast regionu, aby wywarli nacisk na parlamentarzystów ws. projektowanej nowelizacji.

"Nie jest za późno, by wycofać się z tych propozycji. Dlatego też proszę o zaangażowanie oraz współpracę z parlamentarzystami z państwa terenu tak, aby w konsekwencji nieprzemyślanych decyzji nie uchwalono prawa, którego negatywne skutki będą obarczały całe społeczeństwo" - napisał w liście cytowanym przez biuro prasowe urzędu marszałkowskiego Saługa.

Z podobnym wezwaniem marszałek zwrócił się do Śląskiego Związku Gmin i Powiatów, który zrzesza 119 gmin i powiatów regionu. Zwrócił przy tym uwagę na proponowane w projekcie zapisy odbierające znaczną część środków Wojewódzkim Funduszom Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, z których dotychczas mogły korzystać gminy.

Samorządowcy woj. śląskiego wskazują, że obecnie ponad 60 proc. środków z opłat za pobór wód i odprowadzanie ścieków zostaje w regionie, przyczyniając się do ochrony środowiska województwa. W projekcie nowelizacji nie ma zapisu zapewniającego, że środki te choć w części trafią na zadania w regionach, z których pochodzą.

Podczas konferencji prasowej wiceminister środowiska Andrzej Szweda-Lewandowski przypominał m.in., że wprowadzenie dodatkowych opłat za wodę jest wymagane prawem europejskim. "Komisja Europejska zarzuca, że nie obowiązują one w całej rozciągłości i nie płacą wszyscy, którzy z tej wody korzystają" - mówił.

Chodzi o pełne wdrożenie do polskich przepisów Ramowej Dyrektywy Wodnej, szczególnie jej 9. artykułu, mówiącego o tzw. zwrocie kosztów usług wodnych. Opłatami za pobór wody zostaną objęci rolnicy, branża energetyczna, hodowcy ryb czy przedsiębiorcy, którzy wykorzystują duże ilości wody do swojej produkcji.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU