Prawo wodne: Nie tylko samorządowcy obawiają się zmian

W aktualnej, znanej wersji, nowe prawo wodne z pewnością uderzy w polskich przedsiębiorców, o czym szczególnie intensywnie w ostatnich dniach informują zwłaszcza właściciele stawów hodowlanych. Zapisany w ustawie poziom opłat, stawia pod znakiem zapytania zasadność prowadzenia działalności gospodarczej w tym obszarze. Jest jeszcze jeden niebezpieczny element: poziom cen akceptowany przez odbiorców - mówi Zbigniew Mendel, prezes i właściciel firmy Mendel Company.
 Prawo wodne: Nie tylko samorządowcy obawiają się zmian
Fot. Shutterstock

Jego zdaniem skumulowany efekt końcowy, może oznaczać drastyczny wzrost cen konsumenckich, a w konsekwencji spadek spożycia.

Czytaj też: ZMP krytykuje nowelizację Prawa wodnego

- Co prawda ze względów kulturowych, trudno wyobrazić sobie Boże Narodzenie w Polsce bez karpia, ale wolumen/koszyk zakupowy przeciętnej polskiej rodziny, może ulec drastycznemu zmniejszeniu nie tylko w okresie świątecznym, ale przez cały rok. Mając zaś świadomość, że nowe opłaty dotkną w istocie cały sektor spożywczy, efekt końcowy może przynieść istotnie więcej strat niż pożytków - twierdzi Zbigniew Mendel.

Całość czytaj na Portalspozywczy.pl

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Żydzi wiedzą jak rozgrywać sprawę wody i prawa wodnego! Będą goje płacić i płakać, jak robią to tam gdzie zostało takie prawo i prywatyzacja wprowadzone! Zamiast budować zbiorniki retencyjne to podwyżka! A co w końcu toi Boszlewia a nie Polszewia! Shalom!

glaertes1, 2016-05-05 14:29:52 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE