Precz z komunistami na ulicach!

Senat chce zakazać nadawania drogom, ulicom, mostom, placom i innym obiektom nazw propagujących symbole totalitarnych ustrojów.
Precz z komunistami na ulicach!
Rada Miasta Jastrzębie Zdrój (zabierz głos/oceń prezydenta) zwróciła się do Senatu z petycją w sprawie uchwalenia ustawy usuwającej z publicznego życia komunistycznych patronów ulic i placów.

Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji uznała, że właściwą reakcją na petycję jest wystąpienie z wnioskiem o podjęcie inicjatywy ustawodawczej.

Projekt zakłada zakaz nadawania drogom, ulicom, mostom, placom i innym obiektom nazw propagujących symbole totalitarnych ustrojów. Ów zakaz będzie dotyczył wszystkich obiektów, również prywatnych. Definicja symboli nazizmu komunizmu lub innego totalitarnego ustroju ma charakter przykładowy. Taka konstrukcja zmniejsza pewność prawa, ale jednocześnie pozwala wyeliminować ryzyko pominięcia w definicji niedopuszczalnych nazw. Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji rozstrzygnęła tę kolizję wartości na korzyść poszerzenia zakresu definicji.

Ustawa przewiduje, że akty, w części nadającej drodze, ulicy, mostowi, placowi albo innemu obiektowi nazwę propagującą symbole nazizmu, faszyzmu, komunizmu lub innego totalitarnego ustroju, są z mocy prawa nieważne. Ponieważ skutek w postaci nieważności dotknie tylko części aktu dotyczącej nazwy, ustawa nie będzie bardziej dolegliwa niż jest to konieczne dla osiągnięcia jej celów.

Organem sprawującym pieczę, nad przestrzeganiem ustawy będzie wojewoda. W przypadku nadania zakazanej ustawą nazwy wojewoda będzie stwierdzał jej nieważność (orzeczenie o charakterze deklaratoryjnym) oraz wzywał do nadania nazwy zgodnej z prawem. Ponieważ, ustalenie czy konkretna nazwa propaguje symbole nazizmu, faszyzmu, komunizmu lub innego totalitarnego ustroju może wymagać specjalistycznej wiedzy, wojewoda będzie musiał zwrócić się o opinię do Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

Jeżeli wezwany organ nie zastosuje się do wezwania do zmiany nazwy, wojewoda wyda zarządzenie, w którym ulicy, mostowi, placowi albo innemu obiektowi nada nazwę zgodną z prawem. Treść art. 3 ust. 4 projektu koresponduje z art. 8 ust. 1a ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych stanowiącym, że podjęcie przez radę gminy uchwały w sprawie nadania nazwy drodze wewnętrznej wymaga uzyskania pisemnej zgody właścicieli terenów, na których jest ona zlokalizowana.

Także inne obiekty, o których mowa w projekcie ustawy mogą należeć do podmiotów prywatnych. Nadanie im nazwy przez wojewodę mogłoby zostać uznane za zbyt dużą ingerencję w prawo własności. Aby zmniejszyć poziom ingerencji władzy publicznej w sferę prywatną, projekt zakłada uzyskanie zgody prywatnego właściciela na zmianę nazwy.

Nazwy obiektów, które obecnie propagują symbole nazizmu, faszyzmu, komunizmu lub innego totalitarnego mają zostać zmienione w terminie 2 lat od wejścia ustawy w życie.

Aby skutki ustawy były możliwie najmniej uciążliwe dla obywateli, postępowanie przed organami administracji publicznej i sądami w sprawach dotyczących uwzględnienia w rejestrach i dokumentach zmiany nazwy, będą wolne od opłat.

Ustawa spowoduje wydatki inne niż opłaty od czynności urzędowych związane ze zmianą adresów, takie jak wymiana szyldów, wizytówek, papieru firmowego, koszty poinformowania nadawców korespondencji, koszty zmiany ogłoszeń i reklam. Samorządy poniosą koszty zmian tablic z nazwami ulic. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (7)ZOBACZ WSZYSTKIE

Czy takie nazwy ulic jak "Janka Kosa", "Psa Szarika", "Hansa Klossa" też podpadają pod ustawę? O ulicę "Brunnera" nie pytam. Wiadomo - faszysta.

Jożin z bażin, 2012-03-28 13:04:42 odpowiedz

U nas ( w Bielsku Białej) usunęli ul. Czerwonych Wierchów , ale zostawili Giewont bo nie miał w nazwie czerwony.

tomir, 2012-03-13 14:00:59 odpowiedz

Szczęśliwy to kraj, który ma tylko takie problemy..

RM, 2012-03-13 08:33:48 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE