Prezydent Białegostoku ma wątpliwości do przetargu swojego urzędu

Do Prokuratury Okręgowej w Białymstoku trafiło pismo prezydenta miasta z prośbą o sprawdzenie przetargu magistratu na użytkowanie terenów, gdzie mają powstać boiska piłkarskie.
Prezydent Białegostoku ma wątpliwości do przetargu swojego urzędu
Tadeusz Truskolaski : do czasu zakończenia postępowania prokuratury, nie będą podejmowane żadne kroki prawne związane z zawarciem umowy na użytkowanie terenu (fot. PTWP)

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Białymstoku Adam Kozub, pismo nie ma charakteru zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Szef tej prokuratury zdecyduje, czy i jaki bieg nadać tej sprawie.

Rzeczniczka prezydenta Białegostoku Urszula Mirończuk powiedziała, że pismo przewodnie zawiera prośbę o sprawdzenie, czy w sprawie przetargu na użytkowanie terenów na Krywlanach "na etapie procedowania, bądź podejmowania decyzji, doszło do przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków".

"Prośba ta wynikała z pojawiających się mediach sugestii o wyjątkowym traktowaniu Jagiellonii" - dodała Mirończuk.

Chodzi o to, że do przetargu na odpłatne użyczenie nieruchomości o powierzchni 8,1 ha, położonej w sąsiedztwie lotniska na Krywlanach, zgłosił się tylko jeden podmiot: stowarzyszenie Białostocka Szkółka Piłkarska Jagiellonia (BSP), powiązane ze Sportową Spółką Akcyjną (SSA) Jagiellonia Białystok, która to spółka prowadzi drużynę grającą w piłkarskiej ekstraklasie.

Zgodnie z jego warunkami, nieruchomość ma być przekazana w użytkowanie na 25 lat pod budowę treningowych boisk piłkarskich. Ma ich być nie mniej, niż pięć (co najmniej jedno musi powstać w ciągu czterech lat od dnia zawarcia umowy z miastem). Stawka za użytkowanie, to nieco ponad dwa tysiące złotych rocznie.

BSP prowadzi kilkanaście drużyn, w których trenuje obecnie blisko 300 chłopców w różnym wieku. Znaczącą część budżetu szkółki stanowią pieniądze z SSA Jagiellonia Białystok. Zespoły nie mają stałej bazy treningowej, korzystają przede wszystkim z boisk i hal sportowych przy szkołach w mieście.

Przedstawiciele Jagiellonii szacują, że budowa boisk na Krywlanach i wcześniejsze uzbrojenie tego terenu, to inwestycja rzędu 7 mln zł.

Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski już w ubiegłym tygodniu mówił dziennikarzom, że do czasu zakończenia postępowania prokuratury, nie będą podejmowane w tej sprawie żadne kroki prawne związane z zawarciem umowy na użytkowanie tego terenu.

Odnosząc się do ceny za jaką BSP miałaby przejąć teren na Krywlanach, mówił też wtedy, że decyduje o tym "przeznaczenie" terenu. Powiedział, że inne stawki byłyby za grunty pod działalność gospodarczą, a inne pod sportową. Podkreślił, że przetarg był "otwarty, publiczny i konkurencyjny" i odbył się z zachowaniem "pełnej transparentności".

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE