Prezydent chce zlikwidować becikowe

  • Przegląd prasy/Gazeta Krakowska
  • 05-10-2011
  • drukuj
Prezydent Krakowa uparcie próbuje oszczędzić na becikowym. Już trzy razy prosił radnych, aby ograniczyli liczbę osób uprawionych do jego pobierania.
Prezydent chce zlikwidować becikowe

Rada miasta się nie zgodziła. Jacek Majchrowski (zabierz głos/oceń prezydenta) chce w ogóle zlikwidować becikowe – pisze „Gazeta Krakowska”.

Zgodnie z ustawą, rodzice za każde urodzone dziecko dostają od państwa 1 tys. zł. A jeżeli dochód rodziny nie przekracza 504 zł na jednego jej członka – drugie tyle. Kraków, jako jedna z 44 gmin w Polsce, od 2006 r. dorzuca jeszcze tysiąc za każde dziecko, bez względu na finanse jego rodziców.

Prezydent stworzył projekt uchwały, który ma anulować dodatek. W kasie miasta kończą się środki na jego wypłacanie. W tym roku gmina miała wydać na to 9 mln zł. Wydała niecałe 6 mln zł. Brakuje 3,1 mln zł.

Pieniędzy mogą nie dostać rodzice ponad trzech tysięcy dzieci. A z szacunków wynika, że na becikowe w 2012 roku potrzeba będzie już 9,5 mln zł.

Choć projekt uchwały się pojawił, to prezydent liczy jeszcze na porozumienie z radą i kompromis. Radni stają jednak okoniem – pisze „Gazeta Krakowska”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE