Prezydent Dziedzic: rośnie zainteresowanie mieszkańców budżetem obywatelskim

• W tym roku mieszkańcy Rudy Śląskiej już po raz czwarty mogą zgłaszać swoje propozycje do budżetu obywatelskiego.
• W ciągu trzech lat funkcjonowania tego rozwiązania liczba uczestniczących w nim mieszkańców niemal się podwoiła.
• Początkowo największym poparciem cieszyła się budowa nowych placów zabaw. Teraz coraz większą popularność zdobywają strefy aktywności.
Prezydent Dziedzic: rośnie zainteresowanie mieszkańców budżetem obywatelskim
Grażyna Dziedzic, prezydent Rudy Śląskiej, zauważa, że rośnie zarówno liczba zaangażowanych w budżet obywatelski mieszkańców, jak też ich świadomość. (Fot. : mat. UM Ruda Śląska).

O sposobach na zainteresowanie mieszkańców budżetem obywatelskim i zgłaszanych do niego projektach rozmawiamy z Grażyną Dziedzic, prezydent Rudy Śląskiej. To właśnie zrealizowany w tym mieście w ramach budżetu obywatelskiego projekt „Obwodowej trasy rowerowej” zdobył pierwszą nagrodę jury w kategorii samorządowej konkursu „Mieszkam Tu! – Mądre pomysły na mądre miasto”.

Od ilu już lat mieszkańcy Rudy Śląskiej mogą zgłaszać swoje propozycje inwestycji w ramach budżetu obywatelskiego?

Grażyna Dziedzic, prezydent Rudy Śląskiej: – Ubiegłoroczna edycja budżetu partycypacyjnego była trzecią w historii, w tym roku mieszkańcy będą mogli skorzystać z tej możliwości po raz czwarty. Ciągle zmieniamy i udoskonalamy budżet obywatelski w Rudzie Śląskiej.

Pojawiają się głosy, że warto sprawę budżetów obywatelskich uregulować ustawą.

- Jestem przeciwna ustawie. Ona zawsze ogranicza. Jeżeli chcemy budować społeczeństwo obywatelskie, to nie możemy aż tak mocno ograniczać praw. Jestem zwolennikiem tego, żeby niektóre rozwiązania były tylko i wyłącznie przynależne do tego miasta, w którym dani mieszkańcy mieszkają. I nie można każdego miasta porównać. Taka Ruda Śląska jest miastem specyficznym, policentrycznym, mieszkańcy chcą, żeby to było miasto dzielnic, które łączą, nie dzielą, ale jednocześnie chcą zachowywać ich odrębność. I ja uważam, że w tym jest właśnie duża siła tego miasta.

Jak wygląda zainteresowanie mieszkańców Rudy Śląskim budżetem obywatelskim?

– Ono rośnie. W pierwszej edycji udział wzięło niecałe 3,2 tys. osób, w drugiej było ok. 4,5 tys., a w trzeciej już 6,3 tys. Liczba zaangażowanych w budżet obywatelski mieszkańców jest coraz większa, ale większa jest też ich świadomość. Ona wynika również z tego, że od początku swojej pierwszej kadencji dwa razy do roku spotykam się z mieszkańcami, rozmawiamy o budżetach obywatelskich, bardzo często też uwzględniamy w budżecie te wszystkie zadania, które mieszkańcy w czasie tych spotkań sygnalizują. W ten sposób uczymy mieszkańców zarządzania wspólnym miastem.

A czy pula środków przekazywanych na budżet obywatelski też rośnie?

– Owszem, rośnie i będzie rosła. Aczkolwiek są pewne ograniczenia wynikające z tego, że stawiamy również na drogi. Wzdłuż dróg budujemy ścieżki i trasy rowerowe. Do dziś wiele zadań finansowaliśmy z budżetu miasta, ale to są zadania, które chcemy finansować z funduszy UE. Uda się nam to, bo już wiemy, że na trasę N-S dostaniemy środki i wtedy będziemy również zwiększać środki na budżet obywatelski.

Czego najczęściej dotyczą propozycje zgłaszane przez mieszkańców do budżetu obywatelskiego?

- Do tej pory przeważały zgłoszenia dotyczące infrastruktury rekreacyjnej, ale zaczyna się to zmieniać. Na początku to były przede wszystkim place zabaw, bo ich po prostu często nie było. Teraz są także rozwijane i poszerzane strefy aktywności.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE