PARTNER PORTALU
  • BGK

Prezydent Poznania ma uwagi do rządowego projektu. "Skutki dla miast i gmin będą katastrofalne"

  • JS    27 marca 2018 - 21:52
Prezydent Poznania ma uwagi do rządowego projektu. "Skutki dla miast i gmin będą katastrofalne"
Prezydent Poznania zaapelował do miejskich radnych o pomoc w powstrzymaniu szkodliwych dla wszystkich gmin, zmian legislacyjnych (fot. poznan.pl)

Prezydent Poznania złoży do Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju uwagi do projektu ustawy przewidującej ułatwienia dla deweloperów w realizacji projektów mieszkaniowych. Jak podkreśla, jest ona zagrożeniem dla zachowania ładu przestrzennego w miastach i gminach.




  • - Wejście w życie nowych przepisów oznacza, że nawet obowiązujące plany miejscowe nie będą skutecznym narzędziem ochronnym - zauważył prezydent.
  • Władze miasta zgłosiły szereg propozycji, usprawniających przebieg procesu inwestycyjno-budowlanego.
  • Prezydent starania o powstrzymanie szkodliwych zmian legislacyjnych Poznań będzie podejmował też w ramach Stowarzyszenia Metropolia Poznań oraz Związku Miast Polskich.

Podczas sesji rady miasta prezydent Jacek Jaśkowiak zaapelował do miejskich radnych o pomoc w powstrzymaniu szkodliwych dla wszystkich gmin, zmian legislacyjnych. Jego zdaniem, rozwiązania zaproponowane przez rząd grożą niekontrolowaną zabudową, co może mieć katastrofalne skutki dla przestrzeni.

- Dotychczasowe narzędzia, którymi jako gmina dysponujemy, okazały się dalece niewystarczające do prowadzenia skutecznej polityki przestrzennej, w tym przede wszystkim do blokowania inwestycji, które zaburzają proces zrównoważonego rozwoju niektórych obszarów miasta - mówił podczas sesji Rady Miasta Jacek Jaśkowiak.

Bariery stanowią m.in. przepisy dotyczące wydawania decyzji o warunkach zabudowy, które zgodnie z prawem nie muszą respektować ustaleń Studium, rola orzeczeń Samorządowego Kolegium Odwoławczego, rygorystyczny proces tworzenia planów miejscowych czy brak regulacji umożliwiających adekwatny udział finansowy inwestora w budowie infrastruktury towarzyszącej danej inwestycji.

Władze miasta zgłosiły szereg propozycji, usprawniających przebieg procesu inwestycyjno-budowlanego. Chodzi m.in. o zobowiązanie deweloperów do udziału w kosztach rozwoju infrastruktury społecznej i transportowej, tak by równolegle z mieszkaniami powstawały szkoły, drogi, przedszkola. Głos ten został jednak zignorowany. Projekt ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących nie tylko w sposób drastyczny ogranicza samodzielność gminy w zakresie planowania przestrzennego, ale przede wszystkim stwarza niebezpieczeństwo chaotycznego rozwoju miasta.

- Wejście w życie nowych przepisów oznacza, że nawet obowiązujące plany miejscowe nie będą skutecznym narzędziem ochronnym. Grozi to zabudową klinów zieleni, parków, terenów przeznaczonych na szkoły czy ośrodki zdrowia - podkreślił prezydent Jaśkowiak. - Obecnie to władze Miasta: Prezydent i Rada Miasta oraz jego mieszkańcy mają decydujący wpływ na to, jak zostanie zagospodarowany Poznań. Zgodnie z nową ustawą, decyzje w zakresie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej wydawał będzie Wojewoda. To znaczne ograniczenie praw gmin do decydowania o ich własnym rozwoju.

Co gorsza ograniczona ma zostać także kontrola społeczna nad procesem realizacji inwestycji mieszkaniowej. W myśl nowych przepisów będzie się ona sprowadzać do możliwości zapoznania się z wnioskiem opublikowanym w BIP i złożenia uwag w terminie nie dłuższym niż 21 dni od jego publikacji. W miastach powyżej 100 tys. mieszkańców zaproponowane standardy lokalizacji i realizacji inwestycji mieszkaniowych nie zakładają żadnych ograniczeń, co do liczby kondygnacji dla wnioskowanej zabudowy. Nad ładem przestrzennym nie będą już mogli czuwać prezydent i miejscy radni, którzy wydają zgody na inwestycje.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • Prof. Glass, 2018-03-29 10:53:42

    Każdy z tzw. Prezydentów urządzą po swoim poprzedniku swój własny folwark! To pańszczyźniane kmioty z tzw. awansu społecznego, zakompleksione, głodne kasy i władzy! Mające gdzieś obowiązek i reprezentowanie mieszkańców. Przed wojną w II RP. żeby zostać wojewodą, prezydentem miasta sprawdzano pochodz...enie kandydata i wykształcenie! Stąd mimo polskich wad większość ówczesnych urzędników było kompetentnych! Wiem coś o tym, bo mój dziadek był prezydentem Wilna!  rozwiń
  • starik poznański, 2018-03-28 13:54:21

    Panie Prezydencie Poznania lepiej zostawić wszystko tak jak było, bo uważa Pan, że było dobrze. Do krytyki jest Pan pierwszy, a może zapyta Pan mieszkańców, co myślą o Pana rządzeniu w mieście. Myślę, że czasie wyborów Pan się dowie, że nie był to niestety dobry czas dla mieszkańców....  rozwiń