Problem z zaspokajaniem długów alimentacyjnych

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 21-02-2011
  • drukuj
Gminy mają problem z kolejnością zaspokajania alimentacyjnych długów, a komornicy sądowi i skarbowi dublują działania wobec niesolidnych rodziców.
Problem z zaspokajaniem długów alimentacyjnych

Zajmujące się przyznawaniem świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego gminy mają też obowiązek prowadzić postępowanie wobec dłużników alimentacyjnych, aby odzyskać wypłacone pieniądze. Nie zwalnia to jednak z prowadzenia egzekucji alimentów komornika, a dodatkowo od października 2008 r. komornika skarbowego – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Wprowadzenie jeszcze jednego organu, który ma odzyskiwać zaległości od niesolidnych rodziców, miało zwiększyć skuteczność egzekucji alimentów. Jednak zdaniem gmin nowe rozwiązania nie przyczyniają się do wzrostu tego wskaźnika, a powodują kłopoty z ustalaniem, kto ma prowadzić egzekucję, oraz z rozliczaniem z odzyskanych pieniędzy.

Zgodnie z ustawą z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (DzU z 2009 r. nr 1 poz. 7 z późn. zm.) gmina, wydając decyzję przyznającą świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego, przekazuje ją dłużnikowi oraz komornikowi sądowemu.

Na jej podstawie komornik prowadzi egzekucję i wszelkie uzyskane przez niego kwoty przekazuje gminie. Przyjęta w ustawie kolejność zaspokajania wierzytelności przewiduje, że należności są zaliczane najpierw na poczet świadczeń z FA, następnie zaliczki alimentacyjnej, a potem pozostałych zaległości osoby uprawnionej do alimentów.

Po zakończeniu każdego tzw. okresu świadczeniowego, kiedy wypłacane są świadczenia, dłużnik dostaje drugą decyzję zawierającą kwotę, którą musi zwrócić gminie. Jeżeli tego nie zrobi, ta dochodzi długu na mocy przepisów ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. W tym celu kieruje tytuł wykonawczy do urzędu skarbowego. On też wszczyna egzekucję, ale jednocześnie nie przerywa jej komornik sądowy.

Dłużnicy nie rozumieją tych przepisów i pytają, dlaczego jeden dług jest u nich egzekwowany podwójnie.

Gminy oprócz tego, że wyegzekwowane pieniądze z funduszu przyporządkowują do określonego długu, to muszą podzielić je według wzoru określonego w art. 27 ustawy.

Wskazuje on, że 20 proc. tej kwoty pozostaje w gminie zamieszkania wierzyciela, 20 proc. jest przesyłane do gminy zamieszkania dłużnika, jeżeli nie mieszkają w tej samej miejscowości. Te pieniądze mają w szczególności służyć na finansowanie prowadzonych postępowań wobec dłużników, natomiast pozostałe 60 proc. oraz odsetki trafiają do budżetu – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

TAK BYŁO ... juz od dawna, to było do przewidzenia, że tego typu problemy muszą zaistnieć!

Kleopatra, 2011-02-21 21:19:31 odpowiedz

Nie można uogólniać. Nie wszyscy samorządowcy mają problemy z zaspakajaniem potrzeb alimentacyjnych...

Baruś, 2011-02-21 16:12:04 odpowiedz

Gdzie nie ma Ojca kurator sądowy co miesiąc

dawca spermy i alimentów, 2011-02-21 12:28:33 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE