Problemy małych samorządów

Brak wystarczających kompetencji w urzędzie jest często wskazywany jako problem i przyczyna nieprawidłowości przy stanowieniu prawa miejscowego.
Problemy małych samorządów

Szereg samorządów gminnych i powiatowych to jednostki małe i słabe finansowo. W perspektywie czasu mogą one nie być w stanie udźwignąć trudniejszych i droższych zadań publicznych starzejącego się kraju - tak wynika z opracowania Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji „Ocena samorządów lokalnych".

Według raportu, najmniejsze samorządy gminne, mimo najwyższych wydatków na mieszkańca, nie posiadają dużych zdolności rozwojowych. Przez to nie są w stanie skutecznie wpływać na podniesienie jakości życia swoich mieszkańców.

Nie chodzi tu tylko o potencjał finansowy. Jednostki takie mają ograniczone eksperckie zasoby kadrowe, przez co niższy jest ich ogólny potencjał instytucjonalny.

Zadania realizowane przez samorząd wymagają wiedzy z bardzo różnych dziedzin. Tymczasem, kiedy w urzędzie pracuje kilkanaście osób, jedna osoba musi zajmować się różnymi zagadnieniami.

Brak wystarczających kompetencji w urzędzie jest często wskazywany jako problem i przyczyna nieprawidłowości przy stanowieniu prawa miejscowego, zwłaszcza uchwał podatkowych czy planów zagospodarowania przestrzennego.

Tymczasem dla rozwoju e-administracji kluczowe są kompetencje w dziedzinie informatyki.

- Bez odpowiednich zasobów kadrowych wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań teleinformatycznych w samorządach nie będzie możliwe - czytamy w raporcie.

W tym kontekście niepokoi fakt, że - jak pokazują badania opublikowane w raporcie „Społeczeństwo informacyjne w liczbach" - obsługa informatyczna nie stanowi priorytetu dla gmin. Z 1127 urzędów gmin objętych badaniem 56 nie zatrudniało żadnej osoby do obsługi informatycznej urzędu, w 845 przypadkach była to jedna osoba.

Według raportu alternatywą dla małych samorządów gminnych jest współpraca. Samorządowe prawo ustrojowe od lat przewiduje wiele form kooperacji (porozumienia i związki międzygminne, spółki komunalne etc.), wśród których brakuje jednak postulowanych przez samorządy związków gminno-powiatowych.

W ustawach szczególnych tkwią jednak bariery, które podważają sens współpracy. W niektórych przypadkach prawo nie pozwala na tworzenie wspólnych instytucji usługowych na terenie np. kilku gmin.

Na przykład każda gmina powinna zapewnić opiekę przedszkolną przy pomocy własnych struktur, mieć szkołę podstawową i gimnazjum.

Zadania pomocy społecznej w gminach wykonują ośrodki pomocy społecznej. To kolejna instytucja, która powinna znaleźć się w każdej gminie. Prawo wymaga też, aby każda gmina posiadała bibliotekę publiczną.

- Wymóg posiadania tych instytucji kosztuje i podważa ekonomiczny sens współpracy samorządów, zlecania zadań, czy nabywania usług od dostawców prywatnych. Usunięcie tych i podobnych barier dałoby samorządom jasny sygnał, że inicjatywa reorganizacyjna znajduje się po ich stronie - czytamy w raporcie.

Jednak według resortu, obserwacja zmian przepisów dotyczących poszczególnych instytucji publicznych na poziomie lokalnym pozwala zauważyć wyraźną tendencję do racjonalizowania kosztów ich działania poprzez zmiany o charakterze legislacyjnym.

Choćby ustawa o opiece nad dziećmi w wieku do lat trzech wprowadza możliwość tworzenia w gminach zespołów żłobków lub klubów dziecięcych. Samorządy mogą też łączyć różne formy organizacyjne instytucji kultury, m.in. teatry, galerie, orkiestry i ogniska muzyczne.

Według ministerstwa, zmiany te sygnalizują wyczerpywanie się obecnego modelu organizacyjnego instytucji samorządowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Samorządy potrzebują gruntownej roformy (min. zwiększyć wpływ mieszkańców na działania samorządu), należy zlikwidować najmniejsze połączyć z sąsiednimi co pozwoli zmniejszyć armię lokalnej biurokracji, która wiernie służy lokalnym wójtą miast obywatelom itd.

mieszkaniec, 2013-01-19 18:28:58 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE