PARTNER PORTALU
  • BGK

Problemy małych samorządów

  • ZWI    15 stycznia 2013 - 09:20
Problemy małych samorządów

Brak wystarczających kompetencji w urzędzie jest często wskazywany jako problem i przyczyna nieprawidłowości przy stanowieniu prawa miejscowego.




Szereg samorządów gminnych i powiatowych to jednostki małe i słabe finansowo. W perspektywie czasu mogą one nie być w stanie udźwignąć trudniejszych i droższych zadań publicznych starzejącego się kraju - tak wynika z opracowania Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji „Ocena samorządów lokalnych".

Według raportu, najmniejsze samorządy gminne, mimo najwyższych wydatków na mieszkańca, nie posiadają dużych zdolności rozwojowych. Przez to nie są w stanie skutecznie wpływać na podniesienie jakości życia swoich mieszkańców.

Nie chodzi tu tylko o potencjał finansowy. Jednostki takie mają ograniczone eksperckie zasoby kadrowe, przez co niższy jest ich ogólny potencjał instytucjonalny.

Zadania realizowane przez samorząd wymagają wiedzy z bardzo różnych dziedzin. Tymczasem, kiedy w urzędzie pracuje kilkanaście osób, jedna osoba musi zajmować się różnymi zagadnieniami.

Brak wystarczających kompetencji w urzędzie jest często wskazywany jako problem i przyczyna nieprawidłowości przy stanowieniu prawa miejscowego, zwłaszcza uchwał podatkowych czy planów zagospodarowania przestrzennego.

Tymczasem dla rozwoju e-administracji kluczowe są kompetencje w dziedzinie informatyki.

- Bez odpowiednich zasobów kadrowych wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań teleinformatycznych w samorządach nie będzie możliwe - czytamy w raporcie.

W tym kontekście niepokoi fakt, że - jak pokazują badania opublikowane w raporcie „Społeczeństwo informacyjne w liczbach" - obsługa informatyczna nie stanowi priorytetu dla gmin. Z 1127 urzędów gmin objętych badaniem 56 nie zatrudniało żadnej osoby do obsługi informatycznej urzędu, w 845 przypadkach była to jedna osoba.

Według raportu alternatywą dla małych samorządów gminnych jest współpraca. Samorządowe prawo ustrojowe od lat przewiduje wiele form kooperacji (porozumienia i związki międzygminne, spółki komunalne etc.), wśród których brakuje jednak postulowanych przez samorządy związków gminno-powiatowych.

W ustawach szczególnych tkwią jednak bariery, które podważają sens współpracy. W niektórych przypadkach prawo nie pozwala na tworzenie wspólnych instytucji usługowych na terenie np. kilku gmin.

Na przykład każda gmina powinna zapewnić opiekę przedszkolną przy pomocy własnych struktur, mieć szkołę podstawową i gimnazjum.

Zadania pomocy społecznej w gminach wykonują ośrodki pomocy społecznej. To kolejna instytucja, która powinna znaleźć się w każdej gminie. Prawo wymaga też, aby każda gmina posiadała bibliotekę publiczną.

- Wymóg posiadania tych instytucji kosztuje i podważa ekonomiczny sens współpracy samorządów, zlecania zadań, czy nabywania usług od dostawców prywatnych. Usunięcie tych i podobnych barier dałoby samorządom jasny sygnał, że inicjatywa reorganizacyjna znajduje się po ich stronie - czytamy w raporcie.

Jednak według resortu, obserwacja zmian przepisów dotyczących poszczególnych instytucji publicznych na poziomie lokalnym pozwala zauważyć wyraźną tendencję do racjonalizowania kosztów ich działania poprzez zmiany o charakterze legislacyjnym.

Choćby ustawa o opiece nad dziećmi w wieku do lat trzech wprowadza możliwość tworzenia w gminach zespołów żłobków lub klubów dziecięcych. Samorządy mogą też łączyć różne formy organizacyjne instytucji kultury, m.in. teatry, galerie, orkiestry i ogniska muzyczne.

Według ministerstwa, zmiany te sygnalizują wyczerpywanie się obecnego modelu organizacyjnego instytucji samorządowych.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (1)

  • mieszkaniec, 2013-01-19 18:28:58

    Samorządy potrzebują gruntownej roformy (min. zwiększyć wpływ mieszkańców na działania samorządu), należy zlikwidować najmniejsze połączyć z sąsiednimi co pozwoli zmniejszyć armię lokalnej biurokracji, która wiernie służy lokalnym wójtą miast obywatelom itd.