Problemy z przetargiem na południową obwodnicę Warszawy

  • Newseria.pl/AT
  • 19-06-2015
  • drukuj
Firmy biorące udział w przetargu na budowa południowej obwodnicy Warszawy złożyły odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej. Budowa infrastruktury może się więc opóźnić.
Problemy z przetargiem na południową obwodnicę Warszawy
W 2014 roku czyny karalne popełniło nieco ponad 42,5 tys. małoletnich (fot.pixabay.com)

Wykonawcy, których oferty odrzucono w przetargu na budowę fragmentu południowej obwodnicy Warszawy, uważają, że zwycięzca nie zdoła wybudować drogi tak tanio, jak obiecuje. Część dokumentów zwycięskiej firmy jest utajniona, dlatego jej konkurenci złożyli do KIO odwołania, by poznać szczegóły tej oferty. Ich zdaniem zawiera ona bowiem rażąco niską cenę.

Zwycięzca przetargu, firma Astaldi, zobowiązała się zrealizować zlecenie za 1,2 mld zł – to 55% szacunkowej wartości inwestycji. Pozostali uczestnicy przetargu deklarowali wykonanie prac za kwoty zbliżone do budżetu założonego przez dyrekcję lub drożej (nawet do 2,4 mld zł).

– Ogłoszono wyniki przetargu na budowę drogi ekspresowej S2, a dokładnie odcinku pomiędzy węzłem Płaskowicka a węzłem Lubelska – mówi Krzysztof Wardawy, szef biura firmy Impresa Pizzarotti w Polsce. – Ten przetarg składał się z trzech części: części z tunelem, części z estakadami oraz mostu. Przetarg został rozstrzygnięty, wygrała go w części z tunelem firma Astaldi.

Impresa Pizzarotti jest jednym z wykonawców, którzy ubiegali się o kontrakt na tę budowę. Największe wątpliwości przegranych budzi fakt, że zwycięzca nie chce ujawnić, jak zamierza zbudować drogę wraz z tunelem pod Ursynowem tak tanio, jak obiecuje.

– Na razie trudno nam ocenić, czy jest to oferta realistyczna. Nie mamy dostępu do pełnej dokumentacji firmy, która złożyła tę ofertę, ponieważ w większości te dokumenty są utajnione – podkreśla Krzysztof Wardawy. – I to było powodem, że firma Pizzarotti zdecydowała się na złożenie odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej. Mamy nadzieję, że uda nam się zapoznać z tym materiałem.

Jak mówi, trzy inne konsorcja, które odpadły z przetargu, także złożyły odwołania na decyzję GDDKiA. Ich zdaniem Dyrekcja naruszyła prawo, wybierając ofertę, która zawierała rażąco niską cenę.

– Podaliśmy szereg argumentów, które naszym zdaniem powinny być zweryfikowane w tym postępowaniu, i mamy nadzieję, że będziemy więcej wiedzieli po przeprowadzeniu całego postępowania przez KIO – ocenie szef biura firmy Impresa Pizzarotti w Polsce. – Zwłaszcza że nie tylko my sami się odwołaliśmy, również pozostałe trzy firmy złożyły odwołania, więc w sumie cztery konsorcja łącznie z naszą firmą podnoszą tę samą kwestię, a mianowicie: niemożliwości zweryfikowania ofert z powodu utajnienia części informacji.

Krzysztof Wardawy z firmy Impresa Pizzarotti zaznacza, że zgodnie z najlepszą wiedzą inżynierską jest przekonany, że za zaoferowaną kwotę zwycięzcy trudno będzie wykonać zlecenie przetargowe zgodnie z jego założeniami. Dodaje, że w odwołaniu nie chodzi o naruszenia prawa czy procedur.

– Nam nic na ten temat nie wiadomo, żeby były jakieś naruszenia procedur czy wątpliwe kwestie prawne. Tu bardziej chodzi o to, że chcielibyśmy się zapoznać i ocenić dokumentację firm, które złożyły oferty, a ta dokumentacja jest utajniona, do czego firmy oczywiście mają prawo. Natomiast nam trudno jest ocenić, czy oferta, która była złożona, a która jest kilkaset milionów poniżej ceny budżetowej, jest wiarygodna i możliwa do zrealizowania.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Znowu szykuje się kolejna awantura i przekręty. Dlaczego to, właśnie włoska firma, ma budować tę obwodnicę ? Polskiej firmy nie ma ? Czyżby włosi, sprzedając nam Pendolino, po paskarskiej cenie, opuścili ją o szesnaście euro w zamian, za możliwość zrobienia interesu na budowie obwodnicy Warszawy ? C...zy chodzi tu tylko o proste sztuczki ? Sztuczka 1-sza = wygrywamy przetarg jako najtańsza firma. Po okresie odwoławczym podpisujemy aneks do umowy i budujemy za konkretne pieniądze. Sztuczka 2-ga = wygrywamy przetarg po to aby skonsumować unijne dotacje dla Polski, na tę budowę i wywieźć je, do swojego kraju. Budowę, wykonać, byle jak i najtaniej. Proste, jak sznurek w kieszeni. Takie metody, stosują POkrętacze, twierdząc przy tym, że Polska jest w budowie. Polska, jest rzeczywiście w budowie ale jako dojna krowa, dla firm z całej europy. Polskie firmy zaś, dziadują, potem upadają i znikają. Kapitał zachodni w Polsce, na unijnych dotacjach, ma się zaś, bardzo dobrze. Tak wyglądają rządy i władztwo POkrętaczy w Polsce. Najwyższy czas z tym skończyć, podczas jesiennych wyborów. rozwiń

jednoszklaneoko, 2015-06-21 12:32:26 odpowiedz

Oferta firmy Astaldi zawiera 76% wartości kosztorysowej, poniewaz kosztorys wynosi na ten odcinek 1,6 mld zł. Wiec to nie jest rażąco niska cena. Wiele drog w Polsce było budowanych nawet za 50% wartości kosztorysowej.

dareckiddd, 2015-06-21 11:25:50 odpowiedz

I jeszcze beton trzeba Wylać w całej Warszawie, By czasem ktoś swego autka Nie musiał stawiać na trawie.

Eterno Vagabundo, 2015-06-20 16:39:16 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE