Prywatyzacje uzdrowią finanse dużych miast?
Tak uważają specjaliści z Obszaru Rynków Kapitałowych BZ WBK. Według nich prywatyzacje zapewniają dopływ środków do budżetów miast, nie zwiększając przy tym deficytu.
Czytaj też: Dezyderat w sprawie deficytu samorządów
Ministerstwo Finansów planuje ograniczyć dopuszczalny łączny deficyt jednostek samorządu terytorialnego do 10 mld zł w 2012 r. a w 2014 do 8 mld zł. W przypadku niektórych aglomeracji, takich jak
np. Katowice (zabierz głos/oceń prezydenta), oznaczałoby to zmniejszenie puli środków na inwestycje nawet o 40 proc.
Ograniczeniem skali problemu mogą być prywatyzacje.
Czytaj też: Finanse samorządów są zagrożone
Samorządy już od kilku lat prywatyzują swój majątek. Największą transakcją była niedawna prywatyzacja warszawskiego SPEC. - Wydaje się, że nowe regulacje przyspieszą decyzje tych jednostek, które
do tej pory się wahały - komentuje Marcin Pędziński, dyrektor Obszaru Rynków Kapitałowych BZ WBK.
Według niego dotychczasowe doświadczenia prywatyzacyjne pokazują, że samorządy zyskują realne korzyści wynikające z transakcji. Przykładem jest prywatyzacja branży ciepłowniczej, którą interesują
się inwestorzy, nie tylko branżowi, ale także finansowi.
- W tym momencie ponad 50 proc. przedsiębiorstw ciepłowniczych jest sprywatyzowanych i te przypadki pokazują, że oddanie przedsiębiorstwa komunalnego w prywatne ma pozytywne konsekwencje - wskazuje
Marcin Pędziński.
Zaznacza jednocześnie, że coraz częściej prywatyzowany będzie majątek spółek świadczących usługi inne niż produkcja i dostarczanie ciepła. Mowa tu m.in. o zakładach oczyszczania miast oraz spółkach
transportu publicznego.
Z kolei Piotr Wiła, dyrektor zarządzający Obszaru Rynków Kapitałowych BZ WBK podkreśla, że prywatyzacje przynoszą dwojakie efekty. Prywatny właściciel finansuje inwestycje w danym
przedsiębiorstwie, przy czym często są to inwestycje, których nie byłby w stanie sfinansować właściciel samorządowy.
- Ulepszenia, tak samo jak unikalny know-how wnoszony przez nowego inwestora, przyspieszają rozwój przedsiębiorstwa. Mieszkańcy widzą poprawę jakości usług, za które płacą. Z drugiej strony
samorząd, nie zapożyczając się, może uzupełnić swój budżet i wydać pieniądze na inne ważne projekty, np. związane z pozostałymi spółkami komunalnymi lub infrastrukturą. Warunki życia lokalnej
społeczności poprawiają się także w ten sposób - tłumaczy Piotr Wiła.















Nowa perspektywa programu „Natura 2000”









