Przetargi publiczne w języku obcym

  • Przegląd prasy/PAP/Puls Biznesu
  • 29-10-2012
  • drukuj
Urząd Zamówień Publicznych proponuje, by oferty w przetargach publicznych można było składać w języku obcym.
Przetargi publiczne w języku obcym

Ma to ułatwić firmom z odległych zakątków świata walkę o zamówienia. Ale pomysł budzi sporo kontrowersji – stwierdza „Puls Biznesu”.

Jak zauważa prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa Wojciech Malusi, zgodnie z konstytucją językiem urzędowym jest polski.

Niepotrzebnie wychodzimy przed szereg – ocenia Zbigniew Kotlarek, szef MSF Polska, spółki portugalskiego koncernu MSF. Jak dodaje, Niemcy czy Francuzi nie pozwoliliby na składanie ofert w językach obcych.

Zamawiający też mają zastrzeżenia. „Powstanie gigantyczny bałagan, bo samorządy będą musiały zatrudnić ogromną liczbę tłumaczy, co tylko podniesie koszty przetargu” – mówi Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich.

„Decyzję w kwestii języka będzie podejmował zamawiający” – uspokaja samorządowców rzeczniczka UZP Anita Wichniak-Olczak.

Według Urzędu nowe regulacje mogą zwiększyć konkurencję w przetargach. Jak mówi rzeczniczka UZP, obowiązek składania dokumentów też w języku polskim – tak jak jest teraz – może zniechęcać zagraniczne podmioty do ubiegania się o kontrakt.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

"Jak mówi rzeczniczka UZP, obowiązek składania dokumentów też w języku polskim – tak jak jest teraz – może zniechęcać zagraniczne podmioty do ubiegania się o kontrakt" - hm... firma, która w obcym kraju nie potrafi znaleźć interesujących ją ofert i zniechęca się koniecz...nością skorzystania z usług tłumacza raczej nie zapowiada się na solidnego wykonawcę zamówienia. rozwiń

czytelnik, 2012-11-02 07:23:55 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE