Przetargowe machlojki namierzone

  • Przegląd prasy/PAP/Rzeczpospolita
  • 18-07-2012
  • drukuj
Policja zapłaciła za maty i materace do judo 217 tys. zł, ale części sprzętu nie dostała. Pieniądze marnowano w legionowskim Centrum Szkolenia Policji.
Przetargowe machlojki namierzone
Jak mówi „Rzeczpospolitej” jeden z funkcjonariuszy, w trakcie wewnętrznej kontroli okazało się, że umowa z dostawcą była fikcyjna. Jednocześnie według dokumentów księgowych wszystko było w porządku. Gdy ujawniono sprawę szefostwo CSP twierdziło, że sprzęt dla jednostki, został zwrócony w ramach reklamacji.

B. wiceszef CSP wraz z trzema innymi policjantami usłyszeli już zarzuty niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień; zarzuty ma też dwóch pracowników cywilnych szkoły oraz właściciele firmy, która wygrała przetarg. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga planuje w sierpniu skierować do sądu akt oskarżenia w tej sprawie.

Nadużycia wykryto też w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury w Dębem. Stołeczni policjanci ustalili, że jej szef od lat brał procent od dostawców towarów czy firm usługowych, zwykle 10 proc. W Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga mężczyzna usłyszał już zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych na łączną kwotę 330 tys. zł.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Niech tam też w starostwie legionowskim poszukają.

Kolomolo, 2012-07-21 00:23:41 odpowiedz

"Dziesięcina" to nasza polska tradycja. Już nasi przodkowie płacili ją swoim proboszczom. Teraz tylko zmienili się beneficjenci.

Bolek, 2012-07-18 15:01:59 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE