PARTNER PORTALU
  • BGK

PSL chce weta prezydenta do noweli Kodeksu wyborczego

  • aw/PAP    16 stycznia 2018 - 11:20
PSL chce weta prezydenta do noweli Kodeksu wyborczego
- Przedstawimy argumentację dotyczącą podstaw do zawetowanie tej ustawy dla pana prezydenta - mówi Kosiniak-Kamysz (fot.facebook)

Na spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą idziemy z wnioskiem o zawetowanie zmian w Kodeksie wyborczym - powiedział we wtorek (16 stycznia) lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.




  • We wtorek (16 stycznia) o godz. 13 w Pałacu Prezydenckim odbędzie się spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z przedstawicielami PSL.
  • Rozmowy będą dotyczyły prawa wyborczego oraz zmian zaproponowanych w tej sprawie przez PiS.

Kosiniak-Kamysz na konferencji prasowej w Sejmie przypomniał, że już wcześniej zapowiadał, że gdy Sejm i Senat przyjmie zmiany w Kodeksie wyborczym, zwróci się do prezydenta z prośbą o spotkanie.

"We wtorek o godz. o 13 wspólnie z panem posłem Piotrem Zgorzelskim spotkamy się z panem prezydentem. Przedstawimy nasze uwagi i wniosek o zawetowanie ustawy, ponieważ ona nie zwiększa udziału naszych obywateli w procesie wyborczym tylko ogranicza i utrudnia. Tych wątpliwości jest bardzo dużo" - podkreślił szef ludowców.

"Przedstawimy argumentację dotyczącą podstaw do zawetowanie tej ustawy dla pana prezydenta" - zapowiedział polityk.

Chęć spotkania z prezydentem Kosiniak-Kamysz deklarował w ubiegłym tygodniu. Zapowiadał, że będzie przekonywać prezydenta, że w tej postaci zmiany w Kodeksie wyborczym są nie do przyjęcia i należy je zawetować. Nowelizacja zmienia zapisy czterech ustaw: Kodeksu wyborczego oraz ustaw o samorządzie gminnym, powiatowym, wojewódzkim i o ustroju miasta stołecznego Warszawy.

Podczas zeszłotygodniowych prac nad przepisami, Sejm zaakceptował wszystkie senackie poprawki do nowelizacji Kodeksu wyborczego. Umożliwiają one m.in. głosowanie korespondencyjne osobom niepełnosprawnym oraz zwiększają rolę PKW w powoływaniu komisarzy wyborczych oraz szefa KBW.

Nowela wprowadza dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, która ma być liczona od wyborów samorządowych w 2018 roku. W noweli zapisano, że przepis ten "nie dotyczy wybrania na wójta, burmistrza lub prezydenta miasta przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy".

Zgodnie z nowelizacją, kadencja rad gmin i powiatów oraz sejmików wojewódzkich wynosić będzie pięć lat. Jednomandatowe okręgi wyborcze (JOW-y) będą obowiązywać tylko w gminach do 20 tys. mieszkańców. Do tej pory ordynacja większościowa dotyczyła wszystkich gmin z wyjątkiem miast na prawach powiatu.

Kadencja obecnej Państwowej Komisji Wyborczej wygaśnie po wyborach parlamentarnych w 2019 r. Zostanie ona obsadzona zgodnie z nowymi przepisami: siedmiu na dziewięciu jej członków ma być powoływanych przez Sejm, a nie - jak do tej pory - delegowanych przez Trybunał Konstytucyjny, Naczelny Sąd Administracyjny i Sąd Najwyższy.

W miastach na prawach powiatu budżet obywatelski będzie obowiązkowy. Wysokość budżetu obywatelskiego będzie wynosić co najmniej 0,5 proc. wydatków gminy będącej miastem na prawach powiatu zawartych w ostatnim przedłożonym sprawozdaniu z wykonania budżetu.

Nowela wprowadza także inicjatywę uchwałodawczą w samorządach. W gminie do 5 tys. mieszkańców z obywatelską inicjatywą uchwałodawczą może wystąpić co najmniej 100 osób, w gminie do 20 tys. - co najmniej 200, w gminie powyżej 20 tys. - co najmniej 300. W przypadku powiatu do 100 tys. mieszkańców inicjatywę ma co najmniej 300 osób, powyżej 100 tys. - 500. W województwie inicjatywę ma grupa co najmniej 1 tys. mieszkańców. 

O niepodpisywanie ustawy zaapelował do Andrzeja Dudy Związek Miast Polskich. Prezes ZMP Zygmunt Frankiewicz twierdzi, że ograniczenie kadencji jest niezgodne z Konstytucją. Za złe rozwiązanie uznaje także przepisy, który regulują skład komisji wyborczych.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.