Radnemu wolno głosować na siebie samego

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 03-01-2011
  • drukuj
Nieważna jest uchwała Rady Warszawy, która unieważniła wybór przewodniczącego rady Rembertowa dlatego, że kandydat na to stanowisko zagłosował sam na siebie.

Prawo do bycia wybranym to prawo polityczne obywatela – stwierdził wojewoda mazowiecki. Tak kończy się zamieszanie wyborcze, które dotknęło kilka dzielnic stolicy – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Na siebie samych głosowało wcześniej w wielu dzielnicach wielu radnych, którzy mieli zostać przewodniczącymi czy burmistrzami. Żadnej takiej uchwały jednak nie unieważniono.

Tuż przed końcem starego roku uchwałę Rady Warszawy wziął pod lupę wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski. Uznał, że bierne prawo wyborcze nie jest interesem prawnym. Powołał się na wyrok NSA z 19 października 2003 r i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z 20 listopada 2007 r., w którym czarno na białym napisano: „Uchwały rady dotyczące wyborów wewnętrznych w obrębie rady gminy, związane z organizacją pracy danej rady, gdzie na daną funkcję wybrany może być wyłącznie radny (…) nie będą ze swej natury objęte dyspozycją art. 25a ustawy o samorządzie gminnym (…) głosowanie radnego nie jest wyrazem interesu prawnego tego radnego, lecz jest to »sytuacją organizacyjną«”.

Na rozstrzygnięcie wojewody przysługuje skarga do sądu administracyjnego – pisze „Gazeta Wyborcza”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE