Radni apelują w obronie domu kultury

Rada Miasta Nowego Targu przy jednym wstrzymującym głosie uchwaliła apel do władz Starostwa Powiatowego. Radni są zaniepokojenie planami likwidacji Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury.

Radni Nowego Targu przyjęli zaniepokojeni planami likwidacji jednostki powiatowej Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury w Nowym Targu wystosowali aple do starostwa. Ich obawy poteguje fakt,  że informacje o PDK czerpali z doniesien medialnych.  

- Według informacji w mediach starosta stwierdził, że placówka jest nierentowna, a przecież nie jest to instytucja, której zadaniem jest generowanie zysków. PMDK spełnia rolę edukacyjną i wychowawczą, jest miejscem rozwijania różnorodnych zainteresowań dzieci i młodzieży, nie tylko z miasta. Tutaj rozwija się wrażliwość estetyczną wychowanków, kształci młodych artystów, przygotowuje młodzież do średnich szkół artystycznych, oraz do studiów architektonicznych i artystycznych. Placówka promuje powiat oraz miasto i jest kolebką sztuki - czytamy w apelu radnych.

Radni dodają, iż brak świadomości kulturalnej może doprowadzić bezpowrotnie do upadku placówki z 56-letnimi tradycjami i znaczącymi osiągnięciami jej wychowanków na przestrzeni całej historii istnienia aż do dzisiaj. - Uważamy, że proponowana likwidacja placówki jest likwidacją kultury i tego co dobre w naszym powiecie i mieście. Zwracamy się z prośbą do władz Starostwa Powiatowego o powtórne przeanalizowanie tejże decyzji - czytamy dalej.

Przeciwko przyjęciu apelu był przeciwny był Radny Watycha, który jednocześnie jest Sekretarzem Powiatu Nowotarskiego finansującego PMDK. Zwrócił się on też do radnych by zaczekali z podjęciem apelu do obrad komisji kultury Powiatu Nowotarskiego.Jego zdaniem  starosta takich planów w mediach nie opisywał.  

Przeciwnego zdania był Radny Paweł Liszka, który uważał że apel należy przyjąć od razu, ponieważ tylko wtedy może on zostać wzięty pod uwagę podczas dyskusji radnych powiatowych. - Na tej sali jesteśmy radnymi tego miasta, Nowego Targu i powinniśmy dbać o interes naszych mieszkańców i naszego miasta. Natomiast to gdzie pracujemy, nie powinno mieć wpływu na nasze głosowanie – wypomniał Radnemu Watysze jeszcze przed podjęciem decyzji.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.