Radni Opola odrzucili wniosek o zmniejszenie miasta

Błędy formalne miały być przyczyną odrzucenia przez radnych Opola uchwały w sprawie pomniejszenia województwa opolskiego. Głosowanie w tej sprawie odbyło się w czwartek (29 czerwca) podczas nadzwyczajnej sesji rady miasta.
Radni Opola odrzucili wniosek o zmniejszenie miasta
1 stycznia 2017 Opole powiększyło się o 12 sołectw z 4 gmin. Największe protesty zmiana granic stolicy regionu wywołała w gminie Dobrzeń Wielki (fot.twitter.com)

• W Opolu miałaby pozostać elektrownia wraz z terenami łączącymi ją z miastem Opole. Do Dobrzenia Wielkiego wróciłyby tereny wokół elektrowni, na których także działają firmy. 

• Jak zaznaczał Marcin Gambiec, przewodniczący klubu Mniejszość Niemiecka-Dla Samorządu, miałoby to być kompromisowe rozwiązanie.

• 1 stycznia 2017 Opole powiększyło się o 12 sołectw z 4 gmin. Największe protesty zmiana granic stolicy regionu wywołała w gminie Dobrzeń Wielki. 

Wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji złożyli radni klubu Mniejszość Niemiecka-Dla Samorządu. Jak powiedział przewodniczący klubu Marcin Gambiec, powodem były wnioski mieszkańców Opola, którzy chcieli powrotu części terenu do gminy Dobrzeń Wielki.

"Nasza propozycja jest kompromisowa w stosunku do wniosków gminy Dobrzeń Wielki, zakładającego powrót całości terenu zabranego przez miasto Opole 1 stycznia 2017 roku" - podkreślił Gambiec. -"Proponujemy, żeby w Opolu pozostała elektrownia wraz z terenami łączącymi ją z miastem Opole. Do Dobrzenia Wielkiego wróciłyby tereny wokół elektrowni, na których także działają firmy. Dochody z ich działalności pozwoliłyby na unormowanie finansów gminy Dobrzeń Wielki, która w tej chwili musi korzystać z pomocy finansowej miasta Opole" - dodał.

Zdaniem szefa klubu PO w RM Opole Zbigniewa Kubalańcy, wniosek radnych MN-DS nie miał odpowiedniego uzasadnienia. "Początkowo sądziliśmy, że jest to szansa na kompromisowe zakończenie protestów, miesięcznic i awantur" - zaznaczył.

"Niestety, sam wniosek ma uchybienia formalne i nie może liczyć na uzyskanie koniecznej większości w radzie. Dlatego, jako opozycja podjęliśmy decyzję o wstrzymaniu się od głosu. Ze swej strony złożyliśmy prezydentowi Opola propozycję spotkania ze przedstawicielami wszystkich klubów, podczas którego zastanowimy się nad znalezieniem możliwych dróg do porozumienia" - powiedział Kubalańca.

Radna Małgorzata Wilkos z popierającej prezydenta koalicji prawicowej uważa, że wniosek jest przejawem pieniactwa politycznego. "Rozumiem, że radni MN prowadzą już kampanię wyborczą. Jednak muszą przy tym pamiętać, że w przypadku zmian granic, które postulują, mnóstwo osób i firm znajdzie się w stanie totalnego chaosu. Jako ludzie odpowiedzialni nie mogliśmy dać na to zgody" - podkreśliła.

Za przyjęciem uchwały ws. pomniejszenia Opole zagłosowało pięciu radnych z MN-DS. Przeciwko było 19 radnych prawicowych ugrupowań wspierających prezydenta Arkadiusza Wiśniewskiego. Od głosu wstrzymało się dziewięć osób - radni opozycyjnej PO i niezależni.

Miasto Opole powiększyło się o 12 sołectw z 4 gmin 1 stycznia 2017 roku. Największe protesty powiększenie stolicy regionu wywołało w gminie Dobrzeń Wielki. Mieszkańcy tej gminy dwukrotnie przystąpili do strajku głodowego.

Nie pomogły rozmowy między stronami sporu prowadzone przez zawodowego mediatora Anetę Gibek-Wiśniewską. Mediacje zostały zerwane przez miasto Opole po tym, jak w jednym z marszów protestacyjnych wzięli udział członkowie zespołu mediacyjnego reprezentujący stronę Dobrzenia Wielkiego. Mimo zakończenia mediacji Opole wsparło gminę Dobrzeń Wielki finansowo w ramach rekompensaty za utracone przez gminę wiejską części dochodów po jej pomniejszeniu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU