Radni sejmiku chcą finansowania in vitro

Kilkuosobowa grupa radnych PO zamierza zgłosić pod obrady sejmiku województwa małopolskiego projekt uchwały dotyczący współfinansowania zabiegów zapłodnienia in vitro z budżetu województwa. Cały klub PO, który ma większość w radzie, nie poprze tej inicjatywy.
Radni sejmiku chcą finansowania in vitro

"To nie jest inicjatywa klubu Platformy Obywatelskiej i według mojej oceny nie ma ona żadnych szans na przejście ani w klubie PO, ani w sejmiku" - powiedział w piątek przewodniczący klubu radnych PO Leszek Zegzda.

Jak podkreślił, każdy projekt uchwały, jeśli popiera go odpowiednia liczba radnych, może zostać zgłoszony pod obrady sejmiku i być procedowany.

"Jest to inicjatywa kilku radnych. Kto jeszcze podejmie decyzję, żeby poprzeć to, jest osobną kwestią, natomiast zdecydowana większość uważa, że nie trzeba wprowadzać tego programu" - ocenił Zegzda.

Według niego decydują o tym zarówno przesłanki światopoglądowe, ekonomiczne i prawne. "To tysiąc powodów, każdy tak samo ważny i różnie akcentowany przez członków klubu, natomiast absolutnie nie uczestniczymy w tym przedsięwzięciu" - podkreślił.

Według radnej Teresy Starmach (PO), która jest jedną z pomysłodawców, projekt popierają cztery osoby należące do klubu radnych PO.

Dodała, że inicjatywa taka ma sens, bo w projekcie przyszłorocznego budżetu województwa małopolskiego na różne programy prozdrowotne zapisano około 1 mln zł, z czego około 440 tys. zł mogłoby - według niej - zostać przeznaczone na dofinansowanie zabiegów in vitro, zwłaszcza dla par mieszkających w mniejszych miejscowościach Małopolski. Zgodnie z tym pomysłem w przyszłym roku 220 par miałoby otrzymać z budżetu województwa po 2 tys. zł.

Czytaj też: Gdy forsował finansowanie in vitro nie myślał o rewolucji

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Niech zapłacą z własnej kieszeni...

Łatwo wydać kasę podatnik, 2012-11-25 08:28:37 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU