Radni za uniwersalnym modelem dla metropolii

Za uniwersalnym modelem tworzenia w całej Polsce metropolii - jako związków miast centralnych i otaczających je gmin - oraz przyznaniem statusu miast centralnych 10-12 największym miastom opowiedzieli się w środę radni Bydgoszczy.
Radni za uniwersalnym modelem dla metropolii

Koncepcja Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030 przewiduje, że w skład podstawowych węzłów sieci powiązań funkcjonalnych miast w 2030 r. będą wchodzić stolica i inne największe polskie miasta:

Aglomeracja Górnośląska (Katowice wraz z miastami wchodzącymi w skład Górnośląskiego Związku Metropolitalnego), Łódź, Kraków, Trójmiasto (Gdańsk - Sopot - Gdynia z głównym ośrodkiem miejskim w Gdańsku), Wrocław, Poznań, Szczecin, kształtujący się duopol Bydgoszcz - Toruń oraz Lublin.

Czytaj też:Przeciwników metropolii brak

-Jesteśmy zwolennikami konsekwentnego przestrzegania definicji zawartej w Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030 stanowiącej, iż metropolią jest "obszar wielkiego miasta oraz powiązanego z nim funkcjonalnie bezpośredniego otoczenia".

Natomiast nie zgadzamy się z zapisami zawartymi w Koncepcji nieuwzględniającymi faktycznego istnienia miasta centralnego (samodzielnie spełniającego kryteria) w planowanej metropolii położonej na terenie województwa kujawsko-pomorskiego - głosi stanowisko rady miasta.

Według radnych "głównymi zadaniami publicznymi realizowanymi przez gminy skupione i powiązane funkcjonalnie wokół największych miast Polski" powinny być:

podwyższenie konkurencyjności głównych ośrodków miejskich, stworzenie warunków rozwoju gospodarczego obszaru metropolii, zaspokajanie potrzeb zbiorowych mieszkańców, planowanie strategiczne - planowanie przestrzenne, zarządzanie drogami publicznymi, w tym wodnymi, a także ochrona środowiska w zakresie gospodarki wodno-ściekowej, gospodarowania odpadami, polityki proekologicznej oraz rekultywacji terenów zdegradowanych.

Czytaj też:Rządowa metropolitalna zielona księga jest gotowa. Co zawiera? 

W stanowisku wskazano, że rady metropolii powinny być wyłaniane w wyborach pośrednich przez tworzące je rady gmin, a rady metropolii wyłaniałyby zarządy metropolii. Zaznaczono też, że kadencja władz metropolii powinna być skoordynowana z perspektywą budżetową Unii Europejskiej i trwać siedem lat.

Radni podkreślili, że obszary metropolitalne powinny mieć własne źródła finansowania. Za konieczne uznali wydzielenie części dochodów i przekazanie ich obszarom metropolitalnym. Zdaniem radnych metropolie powinny mieć udział w podatkach pośrednich i bezpośrednich, a także w funduszach unijnych.

"Ustalenie granic obszarów metropolitalnych powinno wypływać z istniejących już powiązań, a nie być przesądzane odgórnie. To gminy winny się same zorganizować i złożyć wniosek o połączenie się w obszar metropolitalny. Zadaniem władzy państwowej winno być jedynie stwierdzenie zgodności potencjału reprezentowanego przez wnioskujących z kryteriami określonymi w ustawie" - napisano w stanowisku.

W regionie kujawsko-pomorskim od dłuższego czasu toczy się ożywiona dyskusja i ścierają się różne poglądy, jak miałaby wyglądać przyszła metropolia, m.in. czy miałaby to być metropolia bydgoska bez Torunia, czy metropolia bydgosko-toruńska, a jeśli tak, to które z miast byłoby jej stolicą.

Grupa radnych Torunia zamierza złożyć wniosek o zwołanie 31 maja Nadzwyczajnej Sesji Rady Miasta w sprawie przyjęcia stanowiska w sprawie metropolii.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Myślenie strategiczne nie sprawdza się w województwie, więc dlaczego miałoby się sprawdzić w metropolii. Oto przykłady: 1. Bezrobocie 18% plasuje nas na 14 pozycji w kraju. 2. Wśród miast prezydenckich Grudziądz i Włocławek posiadają najwyższe bezrobocie w Polsce 3. Według ostatnich danych GUS wojew...ództwem o największym spadku PKB -1.3% jest nasze kujawsko-pomorskie. rozwiń

Do J124, 2012-05-27 00:00:55 odpowiedz

A może to jest tak,że 350 tysięcy,nie myśli strategicznie i perspektywicznie,tylko docenia krótkowzroczny plan,zaś 191 tysięcy myśli inaczej.Za wiek czasu nasi potomkowie mogą powiedzieć,że nasi przodkowie za dużo skupisk wprowadzili i się w tym pomylili.Demokracja ,to ogólna mądrość społeczna,a ni...e przewaga liczb.Moje rozumowanie jest takie,że wielkie METROPOLIE z czasem same się zaduszą. rozwiń

J124, 2012-05-26 10:21:02 odpowiedz

Jeżeli ma się toczyć "dyskusja przedstawicieli obu tych miast oparta na zasadach partnerstwa i równych praw", to trzeba pamiętać, że zasad partnerstwa nie narusza przecież koncepcja innych metropolii, np metropolii śląskiej ze wskazanym miastem centralnym, ani żadna inna z planowanych metr...opolii Równe prawo w demokracji proporcjonalnej oznacza, że każdy ma równe prawo wyrazić swoje zdanie. Jeżeli tych, którzy wyrażają jakieś zdanie jest 350 tysięcy, a innych którzy mają przeciwne zdanie jest 191 tys, to w demokracji oznacza, że głos tych pierwszych jest dominujący i przejmują oni władzę rozwiń

123, 2012-05-26 00:48:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU