Radni zajmą się Krakowską Kartą Mieszkańca

Krakowska Karta Mieszkańca, która będzie dawała osobom płacącym tam podatki szereg ulg i przywilejów powinna zacząć funkcjonować pod koniec 2017 r. Projekt uchwały w tej sprawie trafi pod obrady rady miasta na jednej z najbliższych sesji.
Radni zajmą się Krakowską Kartą Mieszkańca
Wśród możliwych preferencji pomysłodawcy wymieniają m.in. ułatwiony dostęp do miejskich żłobków, przedszkoli, szkół, domów kultury, obiektów sportowych oraz instytucji kultury (Fot. Flickr/Dave Dugdale/Lic. CC by-sa)

Projekt uchwały przedstawili w poniedziałek (11 maja) radni dwóch klubów: Platformy Obywatelskiej i prezydenckiego Samorządnego Krakowa, które wspólnie posiadają większość w radzie miasta. "Będzie to wielki program lojalnościowy dla wszystkich płacących podatki w Krakowie" - mówił dziennikarzom pomysłodawca karty i przewodniczący rady miasta Bogusław Kośmider (PO).

Według niego wdrożenie Krakowskiej Karty Mieszkańca będzie jednym z ważniejszych projektów samorządowych tej kadencji. Zgodnie z zapowiedziami powinna ona zacząć funkcjonować pod koniec 2017 r., po zakończeniu okresu pilotażowego.

Bazą dla dokumentu będzie Krakowska Karta Miejska, obsługująca obecnie transport publiczny oraz zintegrowana z systemem wypożyczalni rowerów miejskich. Karta będzie dostępna dla wszystkich płacących w Krakowie podatek dochodowy od osób fizycznych oraz ich rodzin.

Miejskie usługi z rabatem

Według pomysłodawców osoby korzystające z Krakowskiej Karty Mieszkańca będą miały preferencje i ulgi w dostępie do miejskich usług i instytucji, specjalne rabaty na wydarzenia organizowane przez miasto oraz usługi i produkty oferowane przez komercyjnych partnerów programu. "Nasz projekt uchwały nie precyzuje tych preferencji, bo to prezydent określi je po przeanalizowaniu możliwości finansowych miasta" - zaznaczył Kośmider.

Wśród możliwych preferencji pomysłodawcy wymieniają m.in. ułatwiony dostęp do miejskich żłobków, przedszkoli, szkół, domów kultury, obiektów sportowych oraz instytucji kultury.

Według ich wyliczeń wprowadzenie dokumentu powinno w ciągu czterech lat przynieść miastu 60 tysięcy nowych podatników, co da dodatkowo około 100 mln zł rocznie do budżetu miasta. Uzyskane w ten sposób pieniądze mogą zasilić wydatki przeznaczone na transport publiczny, remonty dróg i chodników, edukację i tereny zielone.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU