Rady Dialogu Społecznego - to już pewne

Przyjęta w piątek ustawa przewiduje powstanie Rady Dialogu Społecznego, zastępującej dotychczasową Komisję Trójstronną rządu, pracodawców i pracowników.

Sejm przyjął w piątek (24 lipca) poprawki Senatu do ustawy o Radzie Dialogu Społecznego i innych instytucjach dialogu społecznego. Większość poprawek zaproponowanych przez Senat miała charakter uzupełniający.

W myśl pierwszej Przewodniczący Rady Dialogu Społecznego będzie przedstawiał sprawozdanie z działalności również Senatowi. Druga poprawka senacka przewiduje, że do opiniowania projektu ustawy budżetowej na rok 2016 wraz z uzasadnieniem, mają zastosowanie terminy określone w ustawie o Komisji Trójstronnej do Spraw Społeczno-Gospodarczych i wojewódzkich komisjach dialogu społecznego.

Poseł Janusz Śniadek (PiS) zwrócił uwagę, że choć autorzy ustawy o Radzie Dialogu Społecznego apelowali do Sejmu i Senatu, żeby nie wprowadzać żadnych zmian, poprawki wprowadzone przez senatorów są "oczywiste". Rekomendował przyjęcie tych zmian.

Zgodnie z ustawą tak, jak w Komisji Trójstronnej, w Radzie będą uczestniczyć przedstawiciele pracowników, pracodawców i strony rządowej, ale Rada będzie ciałem niezależnym. Prezydent będzie miał prawo powoływania i odwoływania członków RDS, wskazanych przez związki, pracodawców i premiera.

W myśl ustawy pracodawcy i związki zawodowe będą mogły inicjować zmiany w prawie, jeśli uzgodnią wspólny projekt ustawy, albo założeń do niej oraz innych aktów prawnych. Zgodnie z uchwaloną ustawą rząd ma obowiązek zająć się nimi, a jeśli tego nie zrobi, będzie musiał to uzasadnić. Strony pracowników i pracodawców będą też opiniować rządowe projekty ustaw i innych aktów prawnych. Będą też mogły przedstawiać wspólne zapytania ministrom i wspólnie wnosić o zmianę lub wydanie ustawy.

Obie strony zyskają też prawo wspólnego występowania do Sądu Najwyższego o wykładnię przepisów prawa i do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjności przepisów. Mogą również zawierać ponadzakładowe układy zbiorowe pracy.

Jedną z podstawowych zmian jest sposób obsadzania funkcji przewodniczącego - będzie nim naprzemiennie kandydat związków, pracodawców i rządu. Jego kadencja będzie trwała rok. Obecnie przewodniczącego Komisji Trójstronnej bezterminowo powołuje premier.

Do Rady po ośmiu członków będzie delegować każda organizacja związkowa, a po sześciu każda organizacja pracodawców - w sumie każda ze stron będzie mieć po 24 reprezentantów. Swoich przedstawicieli do Rady wprowadzą też prezydent oraz prezesi NBP i GUS. Członkowie Rady uczestniczą w jej pracach osobiście - zapisano w ustawie.

Uchwały Rady będą przyjmowane za zgodą każdej ze stron - jednomyślnie, a stanowiska stron dialogu zwykłą większością głosów, przy obecności co najmniej dwóch trzecich członków reprezentujących daną stronę.

Do udziału w pracach Rady (z głosem doradczym) mogą być zapraszani przedstawiciele związków zawodowych i organizacji pracodawców, które nie spełniają kryteriów reprezentatywności, oraz przedstawiciele organizacji społecznych i zawodowych - określa ustawa.

Obecna Trójstronna Komisja do Spraw Społeczno-Gospodarczych będzie działała do czasu powołania pierwszego składu Rady Dialogu Społecznego.

W województwach powstaną Wojewódzkie Rady Dialogu Społecznego tworzone przez marszałka, na wspólny wniosek organizacji pracodawców i związkowej. Oprócz stron: samorządowej, związkowej i pracodawców w ich pracach będą uczestniczyć przedstawiciele wojewody, a do udziału w posiedzeniach mogą być zapraszani przedstawiciele powiatów i gmin.

Pierwszą wersję projektu ustawy o RDS zaprezentowano na spotkaniu u prezydenta w październiku 2013 r. Związki zawodowe przygotowały go po tym, jak dwa lata temu - 26 czerwca 2013 r. - zawiesiły prace w Komisji Trójstronnej, uznając, że dialog w Komisji jest pozorowany, a rząd nie bierze pod uwagę ich postulatów. Potem własny projekt przedstawili pracodawcy, a następnie wspólny zespół wypracował jednolity tekst, przedstawiony przez związki i pracodawców rządowi.

Ustawa wejdzie w życie 14 dni od ogłoszenia. Według oceny skutków regulacji koszt wprowadzenia ustawy w życie wyniesie rocznie w kolejnych latach od 2,4 do 2,9 mln zł.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE