PARTNER PORTALU
  • BGK

Referenda ważne bez względu na głosujących?

  • PAP    10 grudnia 2013 - 16:11
Referenda ważne bez względu na głosujących?

- Przepisy o referendach, zarówno tych dotyczących odwoływania prezydentów miast, jak i w sprawach lokalnych, zawarte w prezydenckim projekcie ustawy samorządowej wzbudziły najwięcej kontrowersji podczas wtorkowego wysłuchania publicznego projektu.




Wysłuchanie publiczne z udziałem licznie przybyłych samorządowców oraz przedstawicieli organizacji pozarządowych odbyło się we wtorek na posiedzeniu sejmowej komisji samorządu terytorialnego. O jego przeprowadzenie wnioskował w listopadzie poseł Przemysław Wipler (niezrzeszony).

Pierwsze czytanie przedstawionego przez Bronisława Komorowskiego projektu ustawy o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym na rzecz rozwoju lokalnego odbyło się w Sejmie pod koniec września.

Prezydencki projekt zakłada, że referendum lokalne byłoby ważne bez względu na liczbę uczestniczących w nich osób. Wyjątek stanowić miałoby referendum w sprawie odwołania organu jednostki samorządu wyłonionego w wyborach bezpośrednich.

 Czytaj też:  Prezydent o referendum: obywatele przeciwwagą dla partii politycznych

Obecnie, aby referendum w sprawie odwołania m.in. wójta, burmistrza, prezydenta miasta, było ważne, musi wziąć w nim udział 3/5 wyborców, którzy głosowali w wyborach. Prezydencka propozycja zakłada, że w przypadku takiego referendum, by było ono ważne, frekwencja musi być nie mniejsza niż w czasie wyborów tego organu.

Właśnie to rozwiązanie wywołało najwięcej kontrowersji podczas wtorkowego wysłuchania publicznego.

Adam Kotucha z partii Demokracja Bezpośrednia przekonywał, że projekt może być niekonstytucyjny. Jak argumentował, ustawa zasadnicza gwarantuje lokalnym wspólnotom prawo do odwoływania polityków samorządowych. "Jeśli to prawo zostanie zablokowane, to tak jak w innych przypadkach Trybunał Konstytucyjny zakwestionuje po prostu tę ustawę" - podkreślił.

Także Waldemar Fydrych z Pomarańczowej Alternatywy ocenił, że podniesienie progu frekwencyjnego w przypadku referendów odwoławczych jest "niedopuszczalne i może cofnąć w ogóle rozwój społeczeństwa obywatelskiego".

Według socjologa z Uniwersytetu Jagiellońskiego dr Jarosława Flisa przepis dotyczący frekwencji przy odwoływaniu władz samorządowych jest źle skonstruowany. "Ta konstrukcja jest wadliwa; to prowadzi do sytuacji, gdy absencja ma wpływ na wynik" - zauważył. Jego zdaniem należałoby poprawić zapis w ten sposób, by "głosów za odwołaniem było nie mniej niż 3/5 głosów oddanych w poprzednich wyborach".

Samorządowcy podczas wysłuchania za szkodliwe uznali też zapisane w projekcie zniesienie progu frekwencyjnego w przypadku referendów dot. spraw lokalnych. "To prowadzi do anarchii. Bo jak jedna grupa będzie chciała poprowadzić drogę w jednym kierunku, a druga w innym, i będą przeprowadzać referenda na zmianę, to co z tego wyjdzie?" - pytał dyrektor Biura Związku Miast Polskich Andrzej Porawski. Zgodził się natomiast z proponowanym zapisem o referendach odwoławczych; pochwalił również wzmocnienie samodzielności samorządów zawarte w projekcie.

Z kolei Wipler na konferencji prasowej w Sejmie ocenił, że projekt "ma oznaczać ograniczenie prawa obywateli do korzystania z referendum, w ramach którego możemy odwoływać burmistrzów, prezydentów, wójtów, którzy łamali prawo, nie są szanowani przez swych wyborców".





REKLAMA




×
KOMENTARZE (4)

  • samorządowiec od 1990 r, 2013-12-11 16:55:53

    Do moich przedmówców -w Polsce już było liberum veto i wiadomo czym się skończyło .Bycie Wójtem przez 24 -lata jeżeli Ktoś nazywa obijaniem się to ja Tobie życzę jednego ;oby Cię wybierali i żebyś się obijał -nie kompletnie o czym mówisz.
  • zoppoter, 2013-12-11 08:49:14

    Absolutnie kadencyjność załatwi sprawę. A referendum (Każde!) niech będzie ważnę, niezależnie od frekwencji. To oduczy partie od zniechęcenia do brania udziału w referendum, jak obserwowaliśmy ostatnio.
  • pllo, 2013-12-11 07:40:37

    To nie PRL aby zbędnych, skompromitowanych i dożywotnio zaklinowanych w trybach władzy na emeryturę posyłać. Na emeryturę trzeba z....ć To nie powinna być nagroda za nieróbstwo dla nieudaczników a efekt mozolnego odkładania na starość. Tak być powinno a jak jest Tuska z Vincentem zapytaj. ...  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.