Referendum bez progu frekwencyjnego może zdemolować stabilność pracy urzędów

- Niedopuszczalne jest, żeby w gminie niewielki odsetek mieszkańców podejmował merytoryczne decyzje wiążące dla całej wspólnoty i jej organów - uważają prezydenci, burmistrzowie i wójtowie zgromadzeni w Związku Gmin Śląska Opolskiego (ZGŚO).
Referendum bez progu frekwencyjnego może zdemolować stabilność pracy urzędów

Zarząd Związku Gmin Śląska Opolskiego apeluje do wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej o niedopuszczenie do wprowadzenia do polskiego porządku prawnego referendum tematycznego bez progu frekwencyjnego.

- Samorząd gminny jest jedną z najważniejszych struktur państwa, żywym organizmem działającym w blisko 2.500 miejsc w Polsce. Istotne zmiany w jego funkcjonowaniu mogą być dokonywane jedynie z bardzo ważnych powodów - informuje Związek.

Jak tłumaczy wcześniej należy przeprowadzić głębokie badania funkcjonowania systemu samorządu gminnego w całym kraju, a jeżeli to niemożliwe – w starannie wybranych miastach i gminach, przeprowadzić analizy porównawcze z rozwiązaniami sprawdzonymi w innych demokratycznych państwach.

Czytaj też:  Rząd planuje obniżenie progów ostrożnościowych

Następnie - jak wyjaśnia ZGŚO - trzeba przeprowadzić symulację skutków nowych rozwiązań i pilotażowe wdrożenie na niewielką skalę. Z uwagi na społeczny zasięg projektowanych zmian trzeba ogłosić swoje plany i wyniki analiz oraz przeprowadzić publiczną debatę.

- Powyższych wymogów nie spełnia przedstawiony przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekt ustawy o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym na rzecz rozwoju lokalnego i regionalnego oraz o zmianie niektórych ustaw (druk sejmowy nr 1699) - uważa Związek.

Podstawą do sformułowania naszej oceny wymienionego projektu ustawy - informuje ZGŚO - jest Konstytucja RP, najwyższe prawo Rzeczypospolitej, zwłaszcza art. 15, art. 16, art. 87 oraz Rozdział VII obejmujący art. od 163 do 172 odczytywane w kontekście całości tekstu i orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego.

Konstytucja definiuje wspólnotę samorządową jako ogół mieszkańców danej jednostki.

- Podstawową jednostką samorządu terytorialnego jest gmina, która wykonuje wszystkie zadania samorządu terytorialnego, niezastrzeżone dla innych jednostek samorządu terytorialnego. Konstytucja kładzie nacisk na ustrój przedstawicielski jednostek samorządu terytorialnego, w którym zadania jednostki wykonywane są za pośrednictwem organów stanowiącego i wykonawczego - informuje Związek.

Jak dodaje Konstytucja przyznając członkom wspólnoty samorządowej prawo decydowania w drodze referendum, nie zastępuje nim aktów prawa miejscowego stanowionych przez organy wybieralne. Z zachowaniem nadrzędności Konstytucji, ustaw, ratyfikowanych umów międzynarodowych i rozporządzeń to akty prawa miejscowego są źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej na obszarze działania organów, które je ustanowiły.

- Kluczem do samorządu gminnego jest system przedstawicielski. Samorządowa wspólnota mieszkańców w wyborach bezpośrednich obdarza zaufaniem burmistrza i radnych oraz powierza im rządzenie gminą. Referendum jest sytuacją absolutnie wyjątkową. To prezydent miasta, burmistrz, wójt gminy i radni mają wiedzę niezbędną do podejmowania decyzji, za które ponoszą odpowiedzialność - uważa ZGŚO.

Według Związku referendum tematyczne bez progu frekwencyjnego jest bardzo szkodliwą propozycją.

- Może ono zdemolować stabilność pracy zarówno rad, jak i organów wykonawczych. Istnieje zagrożenie, że takie rozwiązanie może ulegać agresywnemu lobbingowi lub nawet działaniom korupcyjnym. Niedopuszczalne jest, żeby w gminie – w takim referendum – niewielki odsetek mieszkańców podejmował merytoryczne decyzje wiążące dla całej wspólnoty i jej organów - obawia się Związek.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

To prawda, że gmina jest najważnieszym szczeblrm władzy samorządowej ponad nię mogą być jescze województwa i NIC więcej. W ministerstwie trzech z dostępem do wszystkich baz danych (z cieciem włącznie) bo przecież jesteśmy po digitalizacji zarządzania JST Referendum bez progu, oczywiście jest słuszn...ym rozwiązaniem pod warunkiem, że w wyborach bedą startować ludzie nie partie. Zero pieniędzy na te przestępcze organizacje żerujące na nepotyźmie, kolesiostwie, korupcji i całej zgniliżnie tego świata związanej z łatwym pieniądze. Prostytuka przy nich to tytan pracy. Czas skończyć z poltyczną prostytucją. K...y polityczne na śmietnik historii. Jak widzę początki kampanii do parlamentu europejskiego to już wiem że ta Sodoma długo nie potrwa. rozwiń

pllo, 2014-03-27 09:32:19 odpowiedz

Do Tadeusz, Koszalin: Brawo @Tadeusz! Moim zdaniem referendum bez progu frekwencyjnego pomoże wzmocnić stabilność pracy urzędów samorzadowych. Jeżeli urzędnik bedzie wiedział, że za chwilę może nastać inny wójt, to nie bedzie aktualnemu wchodził w d..., tylko rzetelnie i sumiennie wykonywał swoją ro...botę dla dobra lokalnej społeczności. rozwiń

podpisałem, 2014-03-26 21:46:19 odpowiedz

Ja już tutaj raz proponowałem, żeby urząd prezydenta i burmistrza byli dziedziczny. Żeby dorastający synek prezydenta/burmistrza już teraz wiedział, że zajmie stolec prezydenta/burmistrza po tatusiu. Nie będzie jakiś "menel spod budki z piwem" decydował o losach samorządu - to jest dewiza ...oficerów samorządu, których większość już dziś wybiera się sama między sobą wewnątrz klik i koterii samorządowych. rozwiń

Tadeusz, Koszalin, 2014-03-26 16:48:35 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU