Reformy bardzo zaszkodziły sądom

  • PAP/Dziennik Polski
  • 15-09-2014
  • drukuj
Mimo podwojenia wydatków na sądownictwo oraz zmian procedur i reorganizacji, za rządów PO-PSL liczba zaległości w polskich sądach rosła.
Reformy bardzo zaszkodziły sądom

W 2008 r. w sądach było 1,7 mln zaległych spraw, z czego 124 tys. ciągnęło się ponad rok, a w 2013 r. zalegało ich już prawie 2,5 mln, w tym 220 tys. ponad rok. Z raportu przygotowanego przez Justynę Kowalczyk z Ministerstwa Sprawiedliwości wynika też, że czas trwania przeciętnego postępowania wydłużył się o 30 proc. - relacjonuje "Dziennik Polski".

W rzeczywistości jest jeszcze gorzej. Jak bowiem wylicza Łukasz Piebiak ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, w 80 proc. spraw nie ma żadnego sporu, np. chodzi o wpis do rejestru lub wydanie nakazu zapłaty. "Te rozpatrywane są w miarę szybko, co poprawia statystyki" - wyjaśnia.

Ale ludzi interesuje, jak prędko sąd potrafi rozstrzygnąć ich spór, a na to, zwłaszcza w metropoliach, czeka się dziś długo, zbyt długo - podkreśla Piebiak.

W Warszawie, Łodzi, Lublinie, Krakowie i Wrocławiu sporne sprawy cywilne i gospodarcze ciągną się po 2-3 lata; przeciętny sędzia cywilny załatwia dziś na bieżąco 84 sprawy ze 100, jakie do niego wpływają, gospodarczy - 86. To fatalny wynik - zaznacza dziennik.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Reformy nie zaszkodziły sądom tylko sędziom i prezeskom sądów. Ot i co. Gowin zaczął w tym towarzystwie coś naprawiać to go wyrzucili z rządu. Taką mamy klikę kolesiów.

sądny, 2014-09-21 11:05:33 odpowiedz

Weźcie się do pracy Zacni luminarze, Bo się obraz prawa Polakom rozmaże.

Eterno Vagabundo, 2014-09-16 18:07:46 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE