• PARTNERZY PORTALU

Regiony dzieli przepaść. W PKB per capita

Ponad 94 tys. zł to różnica między PKB na jednego mieszkańca Warszawy a mieszkańca okręgu przemyskiego. Z danych GUS wynika, że Polakom nieco się w ostatnich latach poprawiło pod względem zamożności, ale dysproporcje między najbogatszymi a najbiedniejszymi są ogromne.

Główny Urząd Statystyczny opublikował dane (zamieszczamy je w dziale Multimedia) dotyczące wartości produktu krajowego brutto na jednego mieszkańca w regionach i podregionach w latach 2010-2012. Jest to powszechnie używany wskaźnik dobrobytu.

Średni dochód na głowę Polaka wyniósł w tym okresie 39 tys. 859 zł rocznie - to o ok. 4,5 tys. więcej niż w latach 2008-2010 (wtedy wyniósł 35 tys. 267 zł).

Zdecydowanym liderem pozostaje Warszawa ze średnim PKP per capita na poziomie 115 tys. 889 ( w latach 2008-2010 było to 105 tys. 320 zł).

Czytaj też: Największe polskie miasta generuja połowe PKB

Stolica Polski zostawia daleko w tyle drugi w rankingu Poznań z z PKB na 1 mieszkańca wynoszącym 77 tys. 971 (w latach 2008-2010 było to 69,5 tys. zł), trzeci okręg legnicko-głogowski 70 tys. 879 zł. Wysoka lokata tego podregionu to zasługa znajdującej się tu kopalni miedzi. Co więcej, w ostatnich trzech latach skok w PKB wyniósł tam blisko 13 tys. zł na osobę i kto wie, czy w kolejnym zestawieniu nie zajmie miejsca stolicy Wielkopolski.

Wśród miast i podregionów grubo ponad średnią krajową plasują się też: Wrocław - 61 tys. 614 zł PKB/1 mieszkańca, Kraków - 61 tys. 802 zł, podregion trójmiejski - 57 tys. 492 zł, podregion tyski - 58 tys.692 zł, podregion katowicki - 54 tys. 745 zł.

Wśród województw najlepiej jest w Mazowieckiem, na Dolnym Śląsku, w Wielkopolsce i Śląskiem.

Na drugim końcu znalazły się samorządy, które najmniej dokładają do polskiego PKB. Według danych GUS to podregiony: przemyski z PKB/1 mieszkańca wynoszącym 21 tys. 786, chełmsko-zamojski - 22 tys. 998 zł, ełcki - 23 tys. 866 zł, krośnieński - 24 tys. 174, bialski - 24 tys. 282 zł, puławski - 24 tys. 624 zł.

Z województw najgorzej pod względem PKB na osobę wypadają  regiony Polski Wschodniej: lubelskie, podkarpackie, podlaskie oraz Warmia i Mazury.

Czytaj też: Może i nie Polska B, ale zarabiają mniej

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Marek z Rudy:

Bo woj. śląskie to nie sam Śląsk. Czas wreszcie zmienić nazwę woj. na śląsko-małopolskie.

mstw, 2015-06-20 16:04:51 odpowiedz

FOTKA!!
Kapitalista z cygara dymkiem się zaciąga,
a biedaczek po jałmużnę rączkę wyciąga,
O takie dobrodziejstwa od lat wielu dbamy
i dzięki demokracji, żebractwo umacniamy.
Pan cygara pali, a biedaczek Pana chwali!!
Morał jest taki,
...że naród podzielili chłopaki. rozwiń

Chełmianin N, 2015-01-08 20:31:41 odpowiedz

Do takich zestawień należy podchodzić z przymrożeniem oka. Warszawa rozumiem - to siedziba koncernów, ale z tą majętnością Poznania bym nie przesadzał. Tam po prostu najwięcej dochodu się wykazuje. Im dalej na wschód tym mniejsza "tradycja" płacenia podatków. Kontracheni z województw wcho...dnich to nawet na płatności przelewem nie zawsze wystawiają faktury, a cena za usługi to w domyślę jest podawana "bez faktur" rozwiń

artm, 2015-01-08 17:03:49 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE