PARTNER PORTALU
  • BGK

Remont rynku w Krakowie z wpadką. W przetargu pomylono cenę netto z brutto

  • MIW    20 października 2017 - 11:21
Remont rynku w Krakowie z wpadką. W przetargu pomylono cenę netto z brutto
Prace na krakowskim rynku miały rozpocząć się w tym roku. (fot. pixabay.com)

Nie lada kłopot ma krakowski Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Rozstrzygnął przetarg na przeprowadzenie prac remontowych na krakowskim rynku, ale okazało się, że w złożonej przez zwycięską firmę ofercie doszło do pomyłki. Pomylono kwotę netto z brutto. A to oznacza, że miejska spółka musiałaby zapłacić za wykonanie prac blisko 100 tysięcy złotych więcej. A takich pieniędzy nie ma.




Jak donosi "Gazeta Krakowska" przedmiotem przetargu była likwidacja przecieków do podziemnego muzeum pod wschodnią częścią rynku.

Swoją ofertę nadesłała tylko jedna firma: Przedsiębiorstwo Budowlano – Remontowe SKO- BUD. Swą usługę SKO-BUD wycenił na 421 tys. zł. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu ją przyjął, wskazał właśnie tę firmę jako zwycięzcę przetargu i zaczął szykować się do podpisania umowy. I wtedy właśnie firma zasygnalizowała, że w ofercie doszło do pomyłki.

Zaproponowana cena była – jak twierdzą przedstawiciele firmy – kwotą netto, a nie brutto. A to oznacza, że faktyczna cena usługi wynosi nie 421 tys. zł, ale 518 tys. zł. Tyle, że miejska twierdzi, iż nie ma pieniędzy, by dołożyć wykonawcy blisko 100 tys. zł, gdyż na przeprowadzenie inwestycji ma jedynie 470 tys. zł.

Jak w ogóle doszło do tak kuriozalnej pomyłki? W rozmowie z "GK" prezes firmy SKO-BUD utrzymuje, że w treści oferty jest mowa o kwocie 421 tys. zł netto. To samo ma wynikać z załączonego kosztorysu. Przyznaje natomiast, że na pierwszej stronie oferty ta sama kwota została podana jako brutto.

Sprawę muszą teraz wyjaśnić prawnicy obu stron. Zarówno firma, jak i miejska spółka deklarują chęć porozumienia. Jest tylko drobny problem. Budżet ZIKiT na ten cel wynosi 470 tys. zł i nie ma co liczyć, że brakujące pieniądze gdzieś się znajdą. Albo zatem oferent obniży cenę, albo trzeba będzie rozpisywać nowy przetarg. A to z kolei oznacza, że prace na rynku mogą nie rozpocząć się w tym roku.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.