Reprywatyzacja: Komisja weryfikacyjna zajmie się tylko Warszawą

• Ministerstwo Sprawiedliwości chce, by przed oblicze komisji weryfikacyjnej ws. reprywatyzacji trafiła m.in. Hanna Gronkiewicz-Waltz.
• Ziobro zaznaczył, że to władze stolicy "podejmowały ogromną większość tych decyzji administracyjnych, które budzą daleko idące kontrowersje".
Reprywatyzacja: Komisja weryfikacyjna zajmie się tylko Warszawą
Zaczynanie od Warszawy, ma na celu "zagwarantowanie skuteczności" w obliczu ograniczonych możliwości przerobowych komisji - twierdzi minister Ziobro ((fot.:KPRM/flickr.com/domena publiczna)

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro pytany w wywiadzie dla radiowej Jedynki o to, czy tworzona m.in. z inicjatywy MS komisja będzie - jak przekonuje opozycja - wyręczać sądy, Ziobro ocenił, że taka argumentacja opiera się na nieporozumieniu, niewiedzy albo złej woli.

Czytaj też: Reprywatyzacja w Warszawie: PiS zapowiada komisję weryfikacyjną

"Olbrzymia część decyzji reprywatyzacyjnych, którymi ta komisja będzie się zajmować, swoją podstawę czerpie z nieprawidłowej decyzji organów władzy miasta stołecznego Warszawy, podlegającego prezydent Warszawy, i to były decyzje administracyjne. W oparciu o takie dopiero decyzje administracyjne następował wpis do ksiąg wieczystych czy inne ewentualne działania kontrolne sądów. Krótko mówiąc, ta komisja nie będzie podważać wyroków sądów, ale będzie podważać podstawę czy pierwotny akt władzy publicznej, który był oparty na nieprawdziwych dowodach, sfałszowanych dowodach, który był po prostu wadliwy, wydany z rażącym naruszeniem prawa" - zapewnił.

Ziobro: zależy mi na współpracy komisji z prokuraturą

Wyjaśnił, że decyzja o tym, by sprawy reprywatyzacyjne badać dwutorowo - poprzez postępowanie prokuratorskie, dotyczące kwestii prawnokarnych, oraz poprzez działanie komisji weryfikacyjnej, która badać będzie decyzje administracyjne - wynika z długotrwałej natury postępowania prokuratorskiego. Jak przekonywał, postępowanie administracyjne przed komisją będzie szybsze i uniemożliwi dzięki temu "ewentualnym sprawcom np. dalsze sprzedawanie takich kamienic czy nieruchomości, z krzywdą dla lokatorów, którzy są bezwzględnie przez czyścicieli kamienic wyrzucani na bruk i traktowani bez żadnych skrupułów. My chcemy ich chronić, chcemy też chronić to mienie" - podkreślił. Działania prokuratury i komisji - dodał - "będą się uzupełniać".

Ziobro zapowiedział też, że jeszcze w środę (19 października) - po jego rozmowie z premier Beatą Szydło - zapadnie decyzja o tym, czy projekt ustawy o powołaniu komisji weryfikacyjnej będzie procedowany jako projekt rządowy czy jako poselski. "Są argumenty przemawiające za jedną i drugą ścieżką" - zaznaczył.

Na tapecie tylko reprywatyzacja w Warszawie. Dlaczego?

Szef MS był też pytany o to, dlaczego komisja weryfikacyjna ma zajmować się tylko sprawami reprywatyzacyjnymi dotyczącymi Warszawy, mimo że do nieprawidłowości o podobnym charakterze dochodziło też w innych miastach. Odpowiedział, że postanowienie, żeby zacząć od Warszawy, ma na celu "zagwarantowanie skuteczności" w obliczu ograniczonych możliwości przerobowych komisji.

 

"Jeżeli mamy wiele tysięcy nieruchomości w Warszawie, których dotyczy ten problem i które mają być zbadane, no to proszę pamiętać, że dziewięciu ludzi, którzy nawet by pracowali przez 7 dni przez 24 godziny w każdy z tych dni, naprawdę pewnie nie jest w stanie tego od razu załatwić - przy najlepszych staraniach, chęciach i kompetencjach. Dlatego musimy brać się za to w sposób odpowiedzialny, czyli taki, który gwarantuje skuteczność" - argumentował.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU