Reprywatyzacja: Łódź zatrudnia historyków i archiwistów. Ocalono 100 kamienic

• Warszawa zmaga się z aferą dzikiej reprywatyzacji, a Łódź pokazuje jak do takich sytuacji nie dopuszczać.
• Łódzki magistrat chwali się, że w ciągu 5 lat zapobiegł bezprawnej reprywatyzacji ok. 100 nieruchomości.
• To zasługa Zespołu ds. Ochrony Praw Własności do Nieruchomości - jedynej w Polsce jednostki zatrudniającej historyków i archiwistów, którzy sprawdzają, czy zgłaszający roszczenia spadkobiercy nie są oszustami.
Reprywatyzacja: Łódź zatrudnia historyków i archiwistów. Ocalono 100 kamienic
(fot.pixabay)

"Decyzja o zwrocie nieruchomości nie jest w Łodzi podejmowana przez urząd miasta czy prezydenta, lecz zawsze jest to dokonywane na drodze wyroku niezawisłego sądu lub decyzji administracyjnej organu władzy państwowej" - podkreślił wiceprezydent Łodzi Ireneusz Jabłoński.

Przypomina, że w 2010 roku władze Łodzi powołały Oddział ds. Ochrony Praw Własności do Nieruchomości, który ma przeciwdziałać wyłudzaniu praw do nieruchomości. Pracują w nim prawnicy, historycy i archiwiści, którzy niczym śledczy skrupulatnie sprawdzają rzeczywisty stan prawny nieruchomości i uprawnienia potencjalnych spadkobierców.

Czytaj też:Dzika reprywatyzacja: Warszawa nie jest jedyna, gdzie dochodzi do przywłaszczenia mienia

"Już w roku 2012 władze Łodzi skierowały do ówczesnego rządu projekt ustawy, który miał określać zasady regulacji stanów prawnych nieruchomości o nieokreślonym statusie. Niestety, inicjatywa nie została podjęta. Przy braku jednoznacznej polityki Państwa i w nieczytelnym otoczeniu prawnym władze Łodzi działają samodzielnie, tworząc m.in. unikatowy w skali kraju oddział ochrony własności" - podkreślił Jabłoński.

Według kierowniczki oddziału Lucyny Lenc, w ostatnich latach do łódzkiego magistratu wpłynęło wiele wniosków o restytucję prawa własności do nieruchomości od osób podających się za spadkobierców byłych właścicieli.

"Zadaniem naszego oddziału jest nie tylko ochrona praw własności, ale także monitoring obrotu nieruchomościami, w stosunku do których istnieje podejrzenie wyłudzenia. Obecnie mamy ok. 400 postępowań prowadzonych w trybie administracyjnym i cywilnym. Postępowania cywilne prowadzone są m.in. ze skarg byłych spadkobierców reprezentowanych przez pełnomocników o wznowienie postępowań zakończonych prawomocnymi postanowieniami sądu, na mocy których Skarb Państwa stał się właścicielem nieruchomości. Przejęcie tych nieruchomości następowało w trybie dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich z 1946 r. Postępowania te zawierały wady prawne, które są obecnie wykorzystywane przez pełnomocników spadkobierców" - wyjaśniła Lenc.

Oddział kieruje także wnioski do ministra finansów o wszczęcie postępowań administracyjnych w trybie ustawy z 1968 roku o dokonywaniu wpisów w księgach wieczystych na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe ugody o regulowaniu roszczeń finansowych; na mocy tych układów rząd wypłacił odszkodowania 12 krajom za nieruchomości pozostawione w Polsce przez ich obywateli, którzy wyemigrowali z Polski.

"Złożyliśmy ponad 70 takich wniosków, które są na różnym etapie rozpatrywania; w stosunku do 12 nieruchomości zakończyły się pozytywnie i uzyskaliśmy tytuły własności" - zaznaczyła Lenc.

Pracownicy oddziału kierują też zawiadomienia o podejrzeniu przestępstwa wyłudzenia nieruchomości do łódzkiej prokuratury. Na rozpatrzenie czeka 35 takich zgłoszeń; kolejne dziesięć jest przygotowywane.

Czytaj też: Warszawa, reprywatyzacja: Radni okazali się bezradni. Jeszcze gorzej jest na prowincji

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU