Reprywatyzacja Marszałkowskiej 43. Lokatorka, adwokat i pełnomocnicy przed komisją weryfikacyjną

Jako świadków komisja wezwała lokatorkę kamienicy przy ul. Marszałkowskiej 43 - Krystynę Wrońską, b. pracownicę urzędu miasta Warszawy radcę prawną Alinę Domańską oraz brata Jakuba R. Jako strony wezwano prezydent stolicy Hannę Gronkiewicz-Waltz, beneficjentów decyzji reprywatyzacyjnej oraz obecnego właściciela nieruchomości.
Reprywatyzacja Marszałkowskiej 43. Lokatorka, adwokat i pełnomocnicy przed komisją weryfikacyjną
Komisja weryfikacyjna bada w środę (6 września) reprywatyzację Marszałkowskiej 43 (fot.youtube)

• Komisja weryfikacyjna bada w środę (6 września) reprywatyzację Marszałkowskiej 43.

• Już po decyzji zwrotowej w 2010 r., prawa i roszczenia do niej dwa razy sprzedawano.

• Jednym z nabywców, który potem je odsprzedał był brat Jakuba R., b. wiceszefa Biura Gospodarki Nieruchomościami.

• Pełnomocnicy ratusza przekonują, że miasto zaoferowało pomoc lokatorom.

Gronkiewicz-Waltz nie stawiła się; reprezentują ją pełnomocnicy oraz urzędnicy miasta. Odmawia ona stawiennictwa przed komisją jako strona postępowań, twierdząc, że komisja jest niekonstytucyjna. Wcześniej nie przyszła na rozprawy pięć razy - za każde niestawiennictwo dostała po 3 tys. grzywny; jej odwołaniami zajmie się sąd administracyjny.

Kolejna sprawa badana przez komisję

To druga - po Poznańskiej 14 - badana przez komisję sprywatyzowana nieruchomość z lokatorami. Decyzję o przyznaniu praw do niej dwóm mieszkankom Francji wydał Jakub R. (dziś podejrzany w sprawie reprywatyzacji Chmielnej 70; jest w areszcie). Według mediów odsprzedały one prawa i roszczenia bratu Jakuba R. (którego reprezentował znany adwokat mec. Robert N., również podejrzany ws. Chmielnej 70; jest w areszcie). Ten sprzedał je obecnemu właścicielowi.

Miasto wznowiło niedawno postępowanie w sprawie tej nieruchomości, wobec wątpliwości co do testamentu z lat 70. (postępowanie to zawieszono do czasu decyzji komisji).

Członek komisji Sebastian Kaleta (PiS) powiedział w Tvp info, że "mamy tu do czynienia z wątpliwościami, jakie mieszkańcy podnoszą względem spadkobierczyń z Francji, a jednocześnie mamy do czynienia z transakcjami zawieranymi między tymi spadkobierczyniami a znanymi już osobami, które uczestniczyły w procesie reprywatyzacji, m.in. adwokatem Robertem N.". Dodał, że mieszkańcy wcześniej sygnalizowali sprawę prokuraturze, ale nie zajęła się ona ich wątpliwościami; Prokuratura Okręgowa w Warszawie wznowiła sprawę w 2016 r.

W styczniu br. Prokuratura Regionalna we Wrocławiu postawiła zarzuty Jakubowi R. i Robertowi N. oraz innym trzem osobom. W zamian za decyzje o użytkowaniu wieczystym Chmielnej 70, R. miał przyjąć od N. wartą 2,5 mln zł korzyść majątkową w postaci udziału w nieruchomości w Kościelisku. Zarzuty w tej samej sprawie ma też prawniczka Alina D., która miała posłużyć się przed sądem podrobionym dokumentem.

Tłumaczenia pełnomocników

Pełnomocnik Zofia Gajewska poinformowała, że ws. Marszałkowskiej 43 miasto wznowiło postępowanie, ponieważ "zaistniały wątpliwości, co do prawdziwości testamentu z lat 70". "W tym zakresie prokuratura prowadzi postępowanie obecnie, stąd też wznowiliśmy i zawiesiliśmy postępowanie do czasu procedowania tej kwestii w prokuraturze" - podkreśliła.

Według Gajewskiej miasto pomogło lokatorom, którzy na dzień przejęcia budynku w 2011 r. zajmowali jeszcze w tej kamienicy lokale mieszkalne. "Z siedmioma rodzinami podpisano umowy najmu, jedna rodzina jeszcze oczekuje na zakończenie remontu" - poinformowała.

"Wszystkim osobom, które zamieszkiwały w tych lokalach, złożyły wnioski, czyli starały się o pomoc miasta, spełniały kryteria - pomoc tym ludziom została udzielona, dostali lokale zamienne. Stawka czynszu na Marszałkowskiej 43 to jest w zależności od lokalu od 14 do niecałych 17 zł za metr kwadratowy" - dodała Gajewska.

Pełnomocnicy przekonywali też, że z ich strony podczas poprzedniej rozprawy ws. Poznańskiej 14 nie doszło do uchybienia zasadom ochrony danych osobowych. Zostali wtedy wykluczeni z rozprawy na wniosek przewodniczącego komisji Patryka Jakiego.

Gajewska poinformowała, że pełnomocnicy zwrócili się do Rady Adwokackiej. "Wydaje nam się, że nasz samorząd powinien przyjrzeć się postępowaniu i temu w jaki sposób traktowani są pełnomocnicy, w jaki sposób traktowani są adwokaci. Działaliśmy podczas ostatniego posiedzenia komisji w pełni legalnie, rzetelnie reprezentowaliśmy interesy prezydent m.st. Warszawy" - podkreśliła.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Stara Żydówa z Warszawskiego Sanhedrynu! To miała być nie reprywatyzacja ;lecz restytucja pożydowskiego mienia na modłę Walzowej z pozwoleniem Platfusów!

Prof. Glass, 2017-09-06 15:18:30 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU