Reprywatyzacja w Warszawie. Decyzja komisji ws. Chmielnej 70 słuszna czy pozorna?

Czwartkowa decyzja komisji weryfikacyjnej jest pozorna; działka przy ul. Chmielnej 70 i tak jest obecnie własnością miasta - ocenił Robert Kropiwnicki (PO). Paweł Rabiej (Nowoczesna) podkreślał, że postanowienie komisji jest słuszne, ze względu na liczbę nieprawidłowości w tej sprawie.
Reprywatyzacja w Warszawie. Decyzja komisji ws. Chmielnej 70 słuszna czy pozorna?
Paweł Rabiej (fot. Nowoczesna/twitter))

Komisja weryfikacyjna ds. stołecznej reprywatyzacji uchyliła w czwartek decyzję prezydent Warszawy w sprawie działki Chmielna 70 oraz odmówiła przyznania praw do niej trzem osobom, które o nie wystąpiły i je uzyskały w 2012 r. Komisja nadała decyzji klauzulę natychmiastowej wykonalności. Uznała, że wydając decyzję, rażąco naruszono prawo procesowe, gdyż nieprawidłowo określono krąg osób uprawnionych do roszczeń.

Robert Kropiwnicki, poseł Platformy głosował przeciwko decyzji komisji. Jak ocenił w rozmowie z dziennikarzami, jest ona "papierowa, pozorna", ponieważ nieruchomość o dawnym adresie Chmielna 70 i tak pozostaje własnością miasta. Przekonywał, że komisja powinna była sprawę reprywatyzacji działki cofnąć władzom Warszawy do ponownego rozpatrzenia. "Miasto jest dużo bardziej kompetentne do podejmowania tej właściwej decyzji, tym bardziej, że są spadkobiercy i trzeba tę sprawę wyregulować" - zaznaczył polityk PO.

"Za" głosował z kolei przedstawiciel Nowoczesnej, Paweł Rabiej. "Trudno było podjąć inną decyzję, zwłaszcza że z akt sprawy i z materiałów dowodowych jasno wynikało, że prezydent miasta stołecznego Warszawy nie zbadała dokładnie, przed podjęciem decyzji reprywatyzacyjnej wszystkich okoliczności, że nie zbadała wszystkich kwestii, które wiązały się z tym, jakie strony w tym postępowaniu reprywatyzacyjnym brały udział - czy to były strony uprawnione" - mówił Rabiej PAP.

Jak dodał, prezydent nie zbadała obywatelstwa Jana Henryka Holgera Martina - czy było ono polskie czy duńskie. "To miało kluczowe znaczenie dla sprawy. Gdyby był Polakiem, to można by było taką decyzję wydać, gdyby był Duńczykiem, to nie można by było takiej decyzji wydać" - argumentował polityk Nowoczesnej. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU