Reprywatyzacja w Warszawie napędziła spiralę ubóstwa. Nowoczesna: Gronkiewicz-Waltz do dymisji

• Paweł Rabiej, członek zarządu Nowoczesnej ocenia, że musi powstać ponadpartyjny projekt ustawy reprywatyzacyjnej, by raz na zawsze zamknąć tę kwestię.
• Polityk apeluje też po raz kolejny o dymisję prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Reprywatyzacja w Warszawie napędziła spiralę ubóstwa. Nowoczesna: Gronkiewicz-Waltz do dymisji
Okoliczności reprywatyzacji kolejnych nieruchomości w Warszawie stały się tematem medialnych doniesień (fot.pixabay)

Konferencja Nowoczesnej związana była z publikacją "Gazety Wyborczej", która opisała okoliczności reprywatyzacji kolejnych nieruchomości w Warszawie pod adresem Bracka 23 i Karowa 14/16.

W ocenie Rabieja wiele osób w Warszawie z powodu reprywatyzacji, i tego że musieli opuścić mieszkania, w których mieszkali "wpadło w spiralę ubóstwa". "Trzeba jasno sobie powiedzieć, że państwo polskie sobie z tym problemem nie radzi i nie radziło sobie od 1989 r." - powiedział.

Rabiej wyraził też nadzieję, że sytuacja dojrzała do tego, by "ponadpartyjnie uchwalić dobrą ustawę reprywatyzacyjną".

"Ustawę, która raz na zawsze zamknie wszystkie kwestie i co ważne będzie zawierała element zadośćuczynienia dla osób, które nie z własnej winy, ale z winy polityki miasta zostały poszkodowane w wyniku reprywatyzacji; tego że miasto lekką ręką oddawało nieruchomości bez dbania o interes mieszkańców" - podkreślił.

Paweł Rabiej, fot. Nowoczesna/twitter
Paweł Rabiej, fot. Nowoczesna/twitter

Polityk Nowoczesnej zaapelował też po raz kolejny o dymisję prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. "To jest naprawdę ostatnim moment, aby z honorem i twarzą zakończyć przewodzenie Warszawie i poprawić sytuację" - ocenił Rabiej.

W poniedziałek "Gazeta Wyborcza" opisała okoliczności reprywatyzacji nieruchomości pod adresem Bracka 23 w ścisłym centrum Warszawy. Jak pisze GW, ta nieruchomość nigdy nie powinna zostać zwrócona, a obecnie jest własnością przedwojennej firmy Warszawskie Towarzystwo Handlu Herbatą A. Długokęcki i W. Wrześniewski, która została reaktywowana. Sprawą ożywienia spółki zajmował się mecenas Robert Nowaczyk, który doprowadził do zwrotu m.in. Chmielnej 70 - podała "GW".

W latach 90. Zofia Horska-Zborowska, spadkobierczyni założyciela firmy, zwróciła do kancelarii mec. Jana Stachury, pioniera prawniczych zabiegów na reprywatyzacyjnym rynku. Sprawę przekazał młodemu wówczas Nowaczykowi, który u niego terminował. Na zwołane przez Nowaczyka walne zgromadzenie wspólników stawiła się tylko jego klientka Zofia Horska-Zborowska. W 2004 r. towarzystwo herbaciane zostaje reaktywowane. GW pisze, że nie powinno do tego dojść, ponieważ była to jedna z firm, którą sąd nakazał zamknąć w 1953 r., ponieważ nie prowadziła działalności.

Jednak zabiegi o reprywatyzację Brackiej kończą się sukcesem, Jerzy Mrygoń, następca Jakuba Rudnickiego w BGN, oddaje towarzystwu od herbaty 32 mieszkania i pięć lokali użytkowych - opisuje "GW".

Również nieruchomość przy ul. Karowej nie powinna zostać zwrócona. Jak napisała "GW" kamienica przy Karowej została zbudowana w latach 1939-1940 przez żydowskich fabrykantów Hellerów, który uciekli przez hitlerowcami do Kanady. W 2008 r., na rok przed reprywatyzacją, BGN zapytał Ministerstwo Finansów, czy roszczenia do nieruchomości zostały spłacone na podstawie umowy międzynarodowej za znacjonalizowane majątki.

Pierwsza odpowiedź ministerstwa jest ogólna: Hellerowie, dostali odszkodowanie, ale resort poprosi Kanadę o dodatkowe dokumenty. W kwietniu 2009 r. ministerstwo znów odpowiada: czekamy na dokumenty, które jednoznacznie potwierdzą, że Hellerowie dostali odszkodowanie za Karową. Mimo czekania Rudnicki zwrócił Karową 14/16 spółce Plater, która nabyła roszczenia - opisuje "GW".

Gazeta podała, że w stołecznym ratuszu toczy się ponad 70 spraw jego udziałem mecenasa Nowaczyka. 

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jakie elity? Prosty Żydowski Plan dla Polski! Osłabiać, zubażać gojów! Jakub Berman "ojciec" tego planu śmieje się w niebiesiech!

glaertes1, 2016-10-18 14:53:06 odpowiedz

Zgadzam się z tym, że wstydzić powinni się również wyborcy. A gdzie był tak rozdokazywany ostatnio Rzecznik Praw Obywatelskich? Swoją funkcje sprawuję już zdaje się dwa lata. A poprzednia pani profesor? Profesor z zamkniętym oczyma. Profesor bez społecznego słuchu. Za to ze słuchem skierowanym na ko...go trzeba. A jeszcze poprzedni rzecznik? Wstyd. Jasne, maluczkich można niszczyć, upokarzać, ale MOŻNYCH? O nie! Co to, to nie! I to są te autorytety, których mamy szanować? Wolę drwala, zwykłego murarza, czy nawet ... potępianego kibola. A gonić to syte, zadowolone z siebie i ze swojej ślepoty na krzywdę towarzystwo. A kiedy zabiorą się za Kraków, Łódź, Poznań, Wrocław, Górny Śląsk? Tam też ci czyściciele kamienic mieli niezły urobek. rozwiń

jancz, 2016-10-18 13:41:54 odpowiedz

Wstyd obejmuje też wyborców. Krzywda wyrządzona lokatorom to jedno, ale upowszechnienie demoralizacji w majestacie prawa i prawników to jeszcze większy skutek aktywności demoralizatorów. Potrzebujemy głębokiej naprawy państwa i tak zwanych samorządów. Rzeczywisty samorząd będzie wtedy, gdy statystyc...zny obywatel będzie poczuwał się do odpowiedzialności za decyzje jego przedstawicieli. Wszystkie decyzje związane z mieniem społecznym powinny być upubliczniane, a takim mieniem są bloki mieszkalne zbudowane przez społeczeństwo, w czasie partyjnego jedynowładztwa. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2016-10-18 12:28:28 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE