Reprywatyzacja w Warszawie: Ustawa reprywatyzacyjna to jedno, odpowiedzialność za aferę drugie

• Władze Warszawy i prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz, próbują zrzucić z siebie odpowiedzialność za to, co się dzieje w stolicy w sprawie reprywatyzacji – uważa PiS.
• Zdaniem Nowoczesnej, że wstrzymanie zwrotu mienia w Warszawie może skutkować lawiną pozwów.
• Z kolei PO nawołuje do szybkiego uchwalenia projektu ustawy reprywatyzacyjnej autorstwa Platformy.
Reprywatyzacja w Warszawie: Ustawa reprywatyzacyjna to jedno, odpowiedzialność za aferę drugie
Za chwilę będzie lawina pozwów odszkodowawczych związanych ze wstrzymaniem zwrotów. "Kto te odszkodowania będzie płacił?" - pytała posłanka nowoczesnej (fot.pixabay)

Posłowie z komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej dyskutowali w środę o reprywatyzacji w Warszawie. Stołeczny ratusz reprezentował wiceprezydent Witold Pahl, prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz (oboje PO) nie przyszła.

Do jej nieobecności odnosili się posłowie PiS. Anna Milczanowska powiedziała, że posłowie komisji samorządu terytorialnego poczuli się zignorowani. Paweł Lisiecki (PiS) zwrócił uwagę, że wiceprezydent Pahl nie powiedział, dlaczego nie ma prezydent stolicy.

"Nie wiadomo, czy pani Gronkiewicz-Waltz jest chora, czy jest na uczelni. Na to pytanie nie uzyskaliśmy odpowiedzi" - zaznaczył.

B. prezydent Warszawy, obecnie poseł PO Marcin Święcicki powiedział, że po przywróceniu państwa prawa po 1989 r. dekret Bieruta sparaliżował Warszawę, ponieważ na jej terenie powstało 17 tys. roszczeń, czego przykładem jest niezabudowany pl. Defilad.

"Kolejni prezydenci Warszawy musieli zacząć robić reprywatyzację w oparciu o istniejące przepisy, które nie pasowały do tej sytuacji. One budziły często sprzeciw społeczny, chociaż były zgodne z prawem. Najbardziej bulwersującą rzeczą był zwrot kamienic z lokatorami" - powiedział Święcicki. Podkreślił, że bardzo pilnie potrzebne jest prawo, które sprawi, że np. nie będzie się zwracać budynków z lokatorami.

Michał Szczerba (PO) zwrócił uwagę, że posłowie PiS wstrzymali się od głosu w ubiegłej kadencji, gdy Sejm uchwalił tzw. małą ustawę reprywatyzacyjną. "To jest polityka ucieczki od odpowiedzialności w wykonaniu polityków, którzy dzisiaj chcą zafundować Warszawie i całej Polsce igrzyska, a nie realne rozwiązanie sporu".

"Tym realnym rozwiązaniem sporu jest uchwalenie projektu ustawy (reprywatyzacyjnej), który wniosła Platforma 2 września" - powiedział Szczerba. Odnosząc się do propozycji PiS, by powołać komisję weryfikacyjną w sprawie reprywatyzacji, poseł PO wskazał, że nie rozwiąże ona przyszłych problemów.

Jarosław Krajewski (PiS) zarzucał Gronkiewicz-Waltz, że nie zrealizowała swych zapowiedzi. Zwrócił uwagę, że zapowiedziana przez nią likwidacja Biura Gospodarki Nieruchomościami w ratuszu zajęła aż 45 dni. Jak dodał, nie doszło też do dyscyplinarnego zwolnienia dyrektora tego biura, bowiem on sam odszedł z pracy. Wciąż też w Radzie Warszawy nie powstała komisja ds. reprywatyzacji, chociaż PO ma w radzie samodzielną większość - wymieniał Krajewski. Jego zdaniem koszty reprywatyzacyjnego audytu w stolicy powinna ponieść PO, a nie mieszkańcy Warszawy.

"Władze Warszawy, które uosabia w pewien sposób pani Gronkiewicz-Waltz, próbują zrzucić z siebie odpowiedzialność za to, co się dzieje w Warszawie, na handlarzy roszczeń, na urzędników niższego szczebla, na klasę polityczną, na śp. Lecha Kaczyńskiego" - podkreślił Paweł Lisiecki (PiS). "W mieście stołecznym Warszawa łatwiej jest wykręcić się z kradzieży kamienicy niż z kradzieży lizaka w sklepie" - ironizował.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

PO-PSL mieliście 8 lat na uchwalenie tej ustawy. Nie zrobiliście NIC.

warszawiak, 2016-10-28 15:03:00 odpowiedz

Jak pięknie brzmi to zdanie: "Pahl w odpowiedzi zwrócił uwagę na zasadę demokratycznego państwa prawa, która nakazuje organom państwa sprawne i rzetelne funkcjonowanie w imię ochrony interesu mieszkańców gminy. Jest ona zapisana w konstytucji, która mówi, że można ją stosować bezpośrednio."...; No proszę! Wygadany facet. To zdanie powinni powtarzać sobie uczniowie LO, i nawet nauczyć się go na pamięć, by móc pokazać, jak można zamydlić oczy słuchaczom/czytelnikom. Czy to jest na temat? No proszę, proszę - chyba się doczekali chwil błazenady urzędniczo-prawniczej. Orły i tyle! Ale zwieracze zapewne mocno pracują, by ze strachu o to, co będzie dalej, nie popuścić nawet odrobiny tego i owego. Smród! Smród panie dziejku. A swoją drogą - jakże tak można kąsać wybitnych przedstawicieli władzy samorządowej! Nie dość że z PO to jeszcze na dodatek w samej Warszawie. rozwiń

jancz, 2016-10-20 13:58:44 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE