RIO pyta samorządowców o wydatki na Marsz Wolności

Pomorscy samorządowcy, którzy brali udział w Marszu Wolności muszą się teraz wytłumaczyć za czyje pieniądze pojechali do stolicy. Za prywatne, czy może publiczne? Pytanie takie stawia im Regionalna Izba Obrachunkowa na polecenie MSWiA. Pytany o powód takiego polecenia resort powołuje się dyscyplinę finansów publicznych w samorządach i pojawiające się w związku z nimi wątpliwości.
RIO pyta samorządowców o wydatki na Marsz Wolności
Marsz Wolności odbył się w stolicy 6 maja 2017 r. (fot. twitter.com)

O sprawie donosi TVN. Z opublikowanego przez stację pisma wynika, że RIO poprosiła - w trybie pilnym - o informację na temat wydatków w jednostkach samorządu terytorialnego, związanych z „udziałem lub organizacją demonstracji pod hasłem „Marsz Wolności”, która miała miejsce w dniu 6 maja w Warszawie”. Taką informację samorządowcy mieli przekazać Izbie do końca maja

- Do tej pory żaden rząd nie wykorzystywał Regionalnych Izb Obrachunkowych do tego typu ataków, szczucia przeciwko samorządowcom – tak tę sytuację skomentował dla TVN Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.

Innego zdania są pomorscy politycy PiS, którzy nie widzą w tym działaniu nic nadzwyczajnego, a wręcz mówią o koniecznym „monitoringu wydatków”. Sami samorządowcy – a stacja zapytała w sumie 34 pomorskie samorządy, których przedstawiciele brali udział w Marszu Wolności - zapewniają, że na ten cel nie wydali żadnych publicznych funduszy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU