RIO w obronie prezydenta Białegostoku

Regionalna Izba Obrachunkowa negatywnie zaopiniowała w środę (24 czerwca) wniosek komisji rewizyjnej Rady Miasta Białystok w sprawie nieudzielenia absolutorium prezydentowi za 2014 rok.

Za nieudzieleniem absolutorium prezydentowi Tadeuszowi Truskolaskiemu mają zagłosować radni PiS, których klub ma w radzie Miasta Białystok większość. Głosowanie miało odbyć się w miniony poniedziałek, ale nie było - wymaganej prawem - opinii RIO o wniosku komisji rewizyjnej, by absolutorium nie udzielać.

Na jej wydanie Izba miała czas do 26 czerwca. Opinię 3-osobowy skład orzekający Izby wydał w środę i wniosek zaopiniował negatywnie. W uzasadnieniu zwrócił uwagę, że RIO, jako organ nadzoru, nie może się wypowiadać w zakresie oceny gospodarności czy celowości wydatków gminy. "Badaniu podlega wyłącznie ocena zgodności z prawem (legalność)" - podkreślono.

Rozbieżności nieistotne kwotowo

Skład orzekający RIO w Białymstoku ocenił przy tym m.in., że w budżecie miasta, w którym zaplanowano bardzo wiele zadań, wskazane przez komisję rewizyjną rozbieżności dotyczące wydatków na inwestycje "nie są istotne kwotowo". I wyliczył, iż w tym zakresie, między planem a wykonaniem rozbieżności te wynosiły niecały 1 proc. Do tego większość z zadań, co do których były zarzuty, to zadania wieloletnie i ich ostateczne wykonanie ma dopiero nastąpić.

Formalnie od uchwały składu orzekającego RIO służy odwołanie do kolegium RIO w Białymstoku.

Wcześniej RIO pozytywnie oceniła realizację budżetu Białegostoku za 2014 rok, ale musiało to zrobić ponownie wobec wniosku komisji rewizyjnej o nieudzielenie absolutorium i odnieść się do uwag tej komisji.

Izba będzie też, w trybie nadzoru prawnego nad działalnością finansową samorządu, badać zgodność z prawem już podjętej przez radę uchwały ws. absolutorium.

Wiele zastrzeżeń do budżetu

Radni PiS, obecna większość w radzie, mają do realizacji budżetu za 2014 rok wiele zastrzeżeń i uważają, że "nie został poprawnie wykonany"; na ubiegłotygodniowej konferencji prasowej padały też zarzuty o niegospodarność. Padła też zapowiedź, iż cały klub będzie głosował za wnioskiem komisji, czyli by nie udzielać absolutorium.

Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, nieudzielenie absolutorium prezydentowi miasta pozwala radzie podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania prezydenta. Ale jest to możliwe tylko wtedy, gdy taka uchwała jest podjęta po 9 miesiącach od dnia wyboru prezydenta i nie później, niż 9 miesięcy przed upływem jego kadencji.

W praktyce oznacza to, że nieudzielenie absolutorium teraz (druga tura wyborów odbyła się 1 grudnia 2014 roku) nie otwiera drogi do takiego referendum.

Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski nie ma w tej kadencji większości w radzie miasta. Większość (15 osób) ma bowiem Prawo i Sprawiedliwość, które w jesiennych wyborach wystawiło też swego kandydata na prezydenta. Truskolaski startował z własnego komitetu (ma w radzie 6 radnych) i był wspierany przez PO (również 6 radnych). Ostatni mandat w radzie ma SLD.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.