Rolnicy boją się podwyżki podatku rolnego

Lubuska Izba Rolnicza wystosowała do samorządowców pismo, w którym zwraca się o ustalenie stawki podatku rolnego na 2013 r. na poziomie odpowiednim do dochodów osiąganych przez rolników w tym regionie.
Rolnicy boją się podwyżki podatku rolnego
Rolnicy z tego regionu obawiają się, że władze lokalne mogą brać pod uwagę znaczące podwyższenie stawki podatku rolnego. Jego maksymalna stawka na następny rok jest ustalona na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego, a jej wykładnikiem jest średnia cena kwintala żyta w trzech pierwszych kwartałach roku poprzedniego.

W tym roku GUS podał, że jest to 75,86 zł. Od jednego ha gruntów przeliczeniowych będących częścią gospodarstwa rolnego stawka wynosi równowartość ceny 2,5 kwintala żyta, od pozostałych gruntów to równowartość pieniężna 5 kwintali.

Gminy mogą uchwalić podatek na maksymalnym poziomie, ale mogą także ustalić niższy wskaźnik, co z reguły miało miejsce w latach ubiegłych w przypadku woj. lubuskiego. Rolnicy mają jednak świadomość, że lubuskie samorządy nie należą do bogatych, a ich nie najlepsza sytuacja finansowa może skłaniać do szukania dodatkowych dochodów.

Według Lubuskiej Izby Rolniczej będzie to jednak krzywdzące i odbije się głównie na kondycji finansowej rolników posiadających małe i średnie gospodarstwa. Izba przypomniała, że skok cenowy kwintala żyta z 34,10 zł w 2010 roku do kwoty 74,18 zł roku 2011, a w ostatnich trzech kwartałach 2012 roku do kwoty 75,86 zł i jest niewspółmierny do wzrostu dochodów lubuskich rolników uzyskiwanych ze sprzedaży płodów rolnych.

Prezes LIR Władysław Piasecki wskazał, że o trudnej sytuacji w lubuskim rolnictwie świadczy fakt powołania przez wojewodę kilkudziesięciu komisji szacujących różnego rodzaju straty klęskowe (susze, mrozy, podtopienia itp.), w niektórych gminach dwukrotnie.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU