Roszczenia wykonawcy feralnej obwodnicy

Mimo negatywnej decyzji inżyniera kontraktu, stwierdzającej że wykonawca gdańskiej obwodnicy nie jest uprawiony do dodatkowej płatności, Bilfinger Berger Budownictwo nadal swoje roszczenie uważa za uzasadnione. Chodzi o ponad 50 mln zł.
Roszczenia wykonawcy feralnej obwodnicy
Przypomnijmy, po tym jak zauważono, ze nowo wybudowana obwodnica gdańska zaczyna się zapadać, wina obarczają się nawzajem zamawiający czyli GDDKiA oraz wykonawca - spółka Bilfinger Berger Budownictwo.

Czytaj też: Kto winny zapadaniu się gdańskiej obwodnicy?

Ta druga strona domaga się odszkodowania. Roszczenie Bilfinger Berger Budownictwo dotyczy kosztów, poniesionych w związku ze stwierdzeniem działania pod wpływem błędu co do prawidłowości i zgodności ze stanem rzeczywistym przekazanej przez zamawiającego dokumentacji projektowej i dokumentacji geologiczno-inżynierskiej.

Podstawą roszczenia jest stwierdzenie przez wykonawcę, że na etapie przetargu zamawiający udostępnił oferentom dokumentację geologiczną z 2007 roku, na podstawie której sporządzony został projekt budowlany. Na etapie budowy stwierdzono poważne nieprawidłowości - rzeczywiste warunki geologiczne bardzo odbiegały od określonych w dokumentacji przetargowej.

Roszczenia te jednak odrzucił inżynier kontraktu

- Należy podkreślić, że inżynier kontraktu nie odniósł się do podstawy roszczenia, nie zanegował przedstawionego stanu faktycznego i prawnego i potwierdził istnienie wad w projekcie budowlanym - czytamy w stanowisku wykonawcy, jakie przesył do mediów.

- Stwierdził że jego stanowisko „nie stoi w sprzeczności ze stwierdzeniem, że Wykonawca mógł ponieść dodatkowe koszty przy realizacji robót związanych z wykonaniem wzmocnienia słabonośnego podłoża i robót następujących po wykonaniu tego wzmocnienia, ale przypomina stronom umowy, iż zgodnie z subklauzulą 3.1 [Obowiązki i uprawnienia Inżyniera] nie jest on w żadnym stopniu uprawniony do poprawek do kontraktu". Mimo to roszczenie odrzucił, powołując się na rzekomy upływ terminu 14 dni na złożenie powiadomienia o roszczeniu od momentu, kiedy wykonawca dowiedział się o okoliczności, stanowiącej podstawę roszczenia - czytamy dalej.

Przedstawiciele spółki zaznaczają, że inżynier kontraktu w piśmie z 13 sierpnia przyjął roszczenie wykonawcy, podając, że „wstępna ocena inżyniera możliwych kwot roszczenia" wynosi 53 mln zł.

Bilfinger Berger Budownictwo S.A. podkreśla, że na bieżąco zgłaszała swoje uwagi i zastrzeżenia do Zamawiającego, który niestety nie podjął w tej sprawie żadnych działań. Pierwszą informację o nieprawidłowościach Bilfinger Berger zgłosił w październiku 2010 roku, po otrzymaniu wyników raportu Państwowego Instytutu Geologicznego dotyczącego POG. Zamawiający do dzisiaj nie odniósł się do krytycznych uwag zawartych w dokumencie PIG.

Zespół realizacji kontraktu rozważa podjęcie odpowiednich kroków prawnych w stosunku do urzędników Gdańskiego Oddziału GDDKiA.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE