Rozwój bez fundacji rozwoju gminy?

  • fakty.bai.pl (A.Staniaszek)
  • 20-01-2012
  • drukuj
Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej uchyliło uchwałę rady gminy Kleszczów. Uchwała dotyczyła dalszej, długoletniej współpracy urzędu gminy z Fundacją Rozwoju Gminy Kleszczów. Gmina więc nie przekaże fundacji ani zadań, ani pieniędzy.
Rozwój bez fundacji rozwoju gminy?
Kolegium RIO uchyliło uchwałę ze względu na brak podstawy prawnej. Uchwała więc nie obowiązuje, gmina nie przekaże Fundacji ani zadań, ani pieniędzy. Jak informuje Piotr Walczak, naczelnik wydziału kontroli Regionalnej Izby Obrachunkowej w Łodzi , fundacja będzie musiała gminie zwrócić nie wykorzystane pieniądze.

Regionalna Izba Obrachunkowa to państwowy organ kontroli nad finansami samorządów. Fundacja Rozwoju Gminy Kleszczów do tej pory miała ogromny wpływ na rządy w najbogatszej gminie w Polsce. W 2001 roku gmina zawarła z fundacją umowę, która obowiązywała przez 10 lat - do końca ubiegłego roku. Na jej podstawie gmina wyznaczyła fundacji zadania i przekazała pieniądze na ich realizację.

Fundatorem Fundacji Rozwoju Gminy Kleszczów jest rada gminy. Prezesem fundacji jest Andrzej Szczepocki, były wojewoda piotrkowski. Dwóch radnych Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Gminy Kleszczów, ugrupowania rządzącego Kleszczowem ( ma 9 radnych w 15-osobowej radzie) jest w zarządzie Fundacji Rozwoju Gminy Kleszczów. Andrzej Szczepocki jest w zarządzie Eko Region Kleszczów - spółki, która chce budować zakład przetwarzania odpadów komunalnych.

Uchwała uchylona, dotacja do zwrotu

Na wniosek Fundacji Rozwoju Gminy Kleszczów radni zajęli się kwestią przedłużenia do roku 2015 umowy pomiędzy Gminą Kleszczów i Fundacją - informuje Jerzy Strachocki, rzecznik prasowy urzędu gminy w Kleszczowie. Umowa dotyczy wykorzystania udzielonej w 2001 r. dotacji na wykonywanie przez fundację zadań zleconych przez gminę. Zgodnie z obowiązującymi teraz zapisami umowa wygasła w ostatnim dniu 2011 roku, a niewykorzystana przez FRGK kwota dotacji podlega zwrotowi na rachunek Urzędu Gminy.

W trakcie omawiania tej kwestii przewodniczący Rady Gminy Henryk Michałek przedstawił dwie opinie prawne. Jedna, dołączona do wniosku przez Fundację stwierdza, że istnieje zgodna z prawem możliwość przedłużenia umowy o dotację. Druga opinia, przygotowana przez radcę prawnego Urzędu Gminy wykluczała taką możliwość. Radni większością głosów (7 „za", 3 „przeciw", 3 wstrzymujące) opowiedzieli się za umożliwieniem fundacji realizowania w kolejnych latach wygasającej w tym roku umowy - informuje rzecznik.

Ale kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej 5 stycznia uchyliło uchwałę ze względu na brak podstawy prawnej. O ile 10 lat temu rada gminy mogła wyrazić zgodę a gmina taką umowę podpisać, to obecnie zmieniły się przepisy dotyczące udzielania dotacji. Podpisanie umowy na wiele lat na pewno nie jest możliwe i taką opinie wyraził prawnik gminy. Prawnik fundacji miał jednak inne zdanie.

12 stycznia na sesji rady gminy okazało się, że także nadzór prawny wojewody wszczął postępowanie nadzorcze wobec uchwały. Urząd Wojewódzki poprosił radę gminy o dodatkowe wyjaśniania. I takie wyjaśnienia oczywiście już otrzymał.

Fundacja się reklamuje

Do tej pory fundacja była zaliczana do instytucji otoczenia biznesu.

Na jej stronie internetowej można przeczytać, że Fundacja Rozwoju Gminy Kleszczów ułatwia i optymalizuje proces inwestycyjny - prezentuje, doradza, pomaga. ,,Tutaj kupisz grunty pod swoją inwestycję. Jeśli chcesz zainwestować w gminie Kleszczów, wszystkie formalności załatwisz w jednym miejscu, ponieważ oszczędność czasu jest jedną z korzyści, jakie Ci oferujemy. Cenę gruntu w pełni uzbrojonego we wszystkie media to 5,00 zł/m² .''

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wdając się w polemikę z Jóm bezpieczniej jest przenieś dyskusję w przedział abstrakcji bez umiejscowienia zjawiska. Niestety wydaje mi się , że nie jest to pojedynczy przypadek wynikający w dużej mierze na słabości uwarunkowań prawnych. Wpływy poszczególnych grup interesów na kształtowanie prawa pow...oduje zjawiska nie mające nic wspólnego z konsumowaną demokracją przez obywatela. W zasadzie ja znam jedną beletrystyczną formę demokracji w osobie Robinsona Crusoe do czasu kiedy nie miał Piętaszka,pózniej to już była dyktatura niższa forma demokracji. W mojej ocenie jest wadliwa konstrukcja Państwa i pozwolę posłużyć się metamforą mało literacką , nie mogę powiedzieć , że każdy ale jakaś część ludzi wykonywała remont mieszkania i zmieniała tapetę lub malowała ściany i mamy do wyboru dwie technologie , albo malujemy lub tapetujemy zrywając starą warstwę lub jak to jest w systemie ewolucji naszego Kraju malujemy i naklejamy na poprzednią warstwę swoją tapetę lub farbę , i jest tyko kwestią czasu kiedy zacznie odpadać. Ni ma to nic wspólnego z jakąkolwiek orientacją polityczną przy zachowaniu parytetu o nadrzędności człowieka w stosunku do obojętnie jakiego systemu. rozwiń

ser, 2012-01-21 15:07:16 odpowiedz

Uważam decyzję Biura za wysoce zasadną , w mojej ocenie sprawę winne zbadać również inne Organa Państwa w przedziale powiązań lokalnych. Gdyby współdziałanie odbywało się w oparciu o PPP , miało by to sens.

ser, 2012-01-21 13:30:21 odpowiedz

No właśnie? czy możliwe jest jedno bez drugiego?

Jóm, 2012-01-20 19:49:20 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU