PARTNER PORTALU
  • BGK

RPO: prawo o ruchu drogowym blokuje rozwój car-sharingu w Polsce

  • pt    11 stycznia 2018 - 13:35
RPO: prawo o ruchu drogowym blokuje rozwój car-sharingu w Polsce

Przestarzałe przepisy uniemożliwiają rozwój wypożyczalni samochodów (fot. pixabay)

Po co własny samochód, skoro można skorzystać z car-sharingu? To przecież sensowniejsze, tańsze i bardziej ekologiczne. Tylko że przepisy za tym rozwiązaniem nie nadążają. Jeśli wypożyczysz w tym systemie samochód, nie dostaniesz dowodu rejestracyjnego. A za brak dowodu jest mandat – wraca uwagę Adam Bodnar.




  • Przestarzałe przepisy uniemożliwiają rozwój wypożyczalni samochodów.
  • RPO pisze w tej sprawie list do ministra Andrzej Adamczyka.
  • Adam Bodnar podkreśla, że rozwój carsharingu to działanie proekologiczne.

Rzecznik Prawo Obywatelskich podkreśla potrzebę unowocześnienia przepisów Prawa o ruchu drogowym głównie z powodu stanu środowiska w Polsce. Na stan środowiska ludzie skarżą się rzecznikowi praw obywatelskich na spotkaniach regionalnych w całym kraju.

- Skala zagrożenia dla zdrowia i życia obywateli wymaga przy tym systemowych działań, albowiem obecnie istniejące mechanizmy nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Potwierdzają to wyraźnie, występujące w bieżącym roku wielokrotne przekroczenia dopuszczalnych stężeń szkodliwych substancji w powietrzu w wielu miejscach w kraju - pisze w wystąpieniu do ministra Andrzeja Adamczyka Adam Bodnar.

Czytaj też: Carsharing w Trójmieście: 200 samochodów do wynajęcia na czas

Jednym z pomysłów na poprawę sytuacji jest ułatwienie rozwoju car-sharingu, czyli systemu wspólnego użytkowania samochodów osobowych, w którym samochody udostępniane są za opłatą na krótki czas.

Jak tłumaczy jednak RPO ta usługa nie może się upowszechniać z powodu przepisów, które przyjęliśmy ponad 20 lat temu.

– Pokazała to opisana w mediach historia z Wrocławia: użytkownikom miejskich wypożyczalni samochodów elektrycznych grożą mandaty, bo do wypożyczonego samochodu nie dostaje się dowodu rejestracyjnego – pisze Bodnar.

Obawy wypożyczalni

Wypożyczalnie tłumaczą, że nie mogą każdemu dawać oryginału dowodu, bo samochód zmienia użytkownika  kilka razy dziennie i szybko skończyłoby się to zgubieniem albo zniszczeniem dowodu. A odtwarzania dokumentu to skomplikowany, żmudny proces. Ułatwiłoby to także ew. kradzież samochodu.

To, jakie dokumenty musi mieć przy sobie kierowca, określa art. 38 Prawa o ruchu drogowym z 20 czerwca 1997 r. Wymaga ono (w pkt 2), by kierowca miał przy sobie dokument stwierdzający „dopuszczenie pojazdu do ruchu”. Brak dokumentu jest karany jako wykroczenie, a „podejrzany” samochód może zostać odholowany na depozytowy parking strzeżony. Do tego dochodzi mandat w wysokości do 250 zł.

Te przepisy powinny być poprawione – zauważa RPO – zgodnie z wytycznymi zawartymi w Konstytucji.

Jak bowiem tłumaczy Bodnar, ochrona środowiska jest jedną z zasadniczych wartości chronionych przez naszą Konstytucję.

RPO zwraca także uwagę, że rozwój technologii pozwala dzisiaj  błyskawicznie sprawdzić czy dany pojazd ma wymaganie zezwolenia, to samo dotyczy uprawnień kierowcy.

– Przepisy prawa, które uniemożliwiają rozwój proekologicznych inicjatyw, ze względu na to, że nie są przystosowane do wymagań nowoczesnych technologii i ekonomii współdzielenia, należy ocenić krytycznie – kończy list do Ministra Adamczyka RPO i apeluje o ich zmianę.

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!








KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.




NAJPOPULARNIEJSZE W PORTALU




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI



Wyszukiwarki

Polecane oferty: